Bardzo polityczne paliwo. Czy będą tąpnięcia na rynku paliw?

Dodano: 07/05/2019

Gospodarka [Ropa a geopolityka]

Wzrost o połowę ceny ropy Brent na początku maja do niemal 75 dolarów za baryłkę w porównaniu z końcówką ubiegłego roku każe się zastanowić, czy paliwo to będzie dalej drożało, zwłaszcza w kontekście komplikującej się sytuacji geopolitycznej na świecie. Na razie wydaje się, że czas taniej ropy, w okolicach 50 dolarów za baryłkę, jak pod koniec grudnia 2018 roku, jest już za nami. Co prawda eksperci nie przewidują gwałtownych wzrostów cen na tym rynku, jednak powrotu do 50 dolarów także nie będzie.Amerykańskie sankcje, wojna domowa w Wenezueli Maciej Reluga, główny ekonomista PKN Orlen, przypomina, że jeszcze na początku października ubiegłego roku ropa kosztowała ponad 86 dolarów za baryłkę, a do 28 grudnia jej cena spadła o 36 dolarów (była to wówczas jej najniższa cena od września 2017 roku). – Powodem były czynniki geopolityczne, niezwiązane ani z regulacją IMO [nakazującą obniżenie od 2020 roku związków siarki do 0,5 proc. z dotąd dopuszczalnego 3
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze