NA DZIEŃ DZISIEJSZY W TYM ZAKRESIE

Z takich „języków polskich” czerpią przykład dzieci i młodzież, i wcale się nie zdziwię, jeżeli także nauczyciele posługują się tym prymitywnym słownikiem obcym dla wrażliwego ucha i rażącym poczucie estetyki kulturalnego człowieka. Nie zamierzam tutaj przytaczać przykładów tej nowomowy III RP, ale wśród używających jej znaleźliby się ludzie godni szacunku i niepozbawieni rozumu. Ale mimo to jakoś cierpiący na brak słów, choć przecież mający wiele do powiedzenia.

Podpowiadam: zamiast w tym zakresie, można powiedzieć w tej dziedzinie, w tej kwestii albo w tej sprawie. A w miejsce na dzień dzisiejszy proponuję: w chwili obecnej, obecnie, teraz, dziś (bo dziś jest w dniu dzisiejszym, czyż nie?), podjęliśmy się zadania itd. itd. Można też zamiast działań podjąć działalność, aktywność, a nawet inicjatywę. Możliwości posługiwania się językiem polskim jest mnóstwo, trzeba tylko chcieć i trzeba się tego języka „naumieć”. A jak to przekracza poziom wykształcenia i zdolności intelektualnych, lepiej zrezygnować z wypowiadania się przed publicznością, bo można sprawić wrażenie, że nie ma się nic do powiedzenia „na dzień dzisiejszy w tym zakresie”.

A w zakresie, to znaczy dziedzinie szacunku do partnera, jakim jest widz albo słuchacz, warto poczytać na dobranoc zamiast exposé premiera albo wykładu o działaniach ministra Rostowskiego coś z literatury pięknej naszych twórców, wprawdzie niegdysiejszych, ale piszących językiem czystym, przejrzystym i zrozumiałym. Bo pamiętajmy, iż Polacy nie gęsi i swój język mają. Wczoraj, dziś i mam nadzieję, także jutro.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: