Dziecko szczęścia

Dodano: 22/05/2012 - Nr 21 z 23 maja 2012

Do dziś w starym kinie można oglądać „Jaśnie pana szofera” czy „Jego ekscelencję – subiekta”. Popularne przeboje – „Umówiłem się z nią na dziewiątą” czy „Już taki jestem zimny drań” pozostają polskimi evergreenami. Kochała go publiczność. I kobiety. Lubił egzotykę, przez kilka lat związany był z gwiazdą Norą Ney, potem z Tahitanką Reri, którą zatrzymał w Polsce i obsadził w filmie „Czarna perła”. W parze z sukcesami artystycznymi szły profity finansowe, szybko stal się współwłaścicielem, a następnie właścicielem wytwórni filmowej. W roku 1939 obok premiery filmu „Uwaga, szpieg”, kroił się wielki kontrakt amerykański... Dzięki książce Ryszarda Wolańskiego (zasłużonego autora „Leksykonu polskiej muzyki rozrywkowej”) postać legendarnego aktora międzywojnia powraca w pełnym blasku bez dawniejszych przekłamań dotyczących jego wojennych losów. Wesołe dzieci szczęścia czekały tragiczne losy, kiedy rozpadł się świat międzywojnia – ginęli w gettach i obozach jak Włast, umierali przedwcześnie
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze