Post-Polonia (fragment powieści)

Wszyscy spodziewali się, że przywitania pary królewskiej dokona marszałek izby Janusz Moczypies, ale o głos w trybie pilnym poprosił Prezes Radu Ministrów.

Ronald Duck, charyzmatyczny przywódca Partii i Narodu, znany z tego, że z dziecinną łatwością wygrywa wszelkie wybory i jak żartowano po latach wygrałby nawet konkurs piękności na wystawie psów rasowych – nie wyglądał tego dnia najlepiej, a z pewnością różnił się od swoich licznych portretów wiszących po szkołach i urzędach. Chudy jakiś, przygarbiony i wyłysiały, stał pochylony z ręką opartą mocno na pulpicie, bo trzęsła mu się dziwnie, tak jakby miast futbolu całe życie przekoziołował w koszykówkę. Z dawnego Ronka Trampkarza pozostały jedynie oczy, które acz podkrążone z bezsenności, nadal płonęły wilczo.

– Korekcja! – syknął przewodniczący Krajowej Rady Poprawności Politycznej Lokajczyk, który osobiście nadzorował transmisję. Błyskawicznie włączył się program automatycznej naprawy wizerunku medialnego, który sylwetkę wyprostował, włosy zgęścił, usta rozchylił w uśmiech szczery i dobroduszny, zaś rękę wsunął do kieszeni w luzackiej pozie. I już teraz nikt nie uwierzyłby żadnym złośliwym plotkom, że pan premier nie rządzi, zdając się głównie na swych ministrów – defensywy Tomasza Limoniaka, spraw zagranicznych Radwana Wróbelskiego i krajowych, którymi zawiadywał Michał Pony, sam zaś otoczył się gronem szamanów heruspików, wróżów i jasnowidzów, z którymi strategie wymyśla i w mały bilard z grzybkiem pogrywa...
Zrazu wyglądało to jedynie na uroczyste przywitanie, wszelako Ronald nie poprzestał na komplementach wobec królewskiej pary, wyraźnie przypominając sobie o swym historycznym wykształceniu, cofnął się aż do zamierzchłych czasów I tysiąclecia, przypominając kulturotwórczą rolę Gotów w Polsce Centralnej i Waregów na kresach, wspomniał o skandynawskim rodowodzie Mieszka I, w istocie Wikinga Dagoberta, sławił unię kalmarską i wspaniałość domu Wazów. (...)

– Zaliż...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: