Śląskie pobojowisko Platformy. „Totalna opozycja” na Śląsku w rozsypce

Dodano: 27/11/2018 - Nr 48 z 28 listopada 2018

Kraj [Opozycja, nawrócenia, Konrad Wallenrod]

Rozgoryczenie, frustracja, żądza rozliczeń, lizanie ran i liczenie strat – tak najkrócej można opisać sytuację Platformy Obywatelskiej po niespodziewanej utracie władzy w województwie śląskim. Ale klęski, jaką dla tysięcy działaczy PO zatrudnionych na samorządowych stołkach będą rządy Zjednoczonej Prawicy, mogą nie przetrwać także lokalne struktury Nowoczesnej i PSL. „To wyjątkowa i bardzo smutna dla samorządu województwa śląskiego chwila. Przed chwilą przeszliście do porządku dziennego nad czymś, co na zawsze zapisze się haniebnymi zgłoskami w historii samorządu województwa śląskiego. To ordynarny akt korupcji politycznej” – grzmiał podczas pierwszego posiedzenia Sejmiku Województwa Śląskiego VI kadencji poseł Borys Budka z PO. Odnosząc się do „przestępstwa” dokonanego przez radnego Wojciecha Kałużę, który nieoczekiwanie wsparł koalicję PiS, Budka dodał: „Obiecuję z tego miejsca, że wcześniej czy później właściwe organy władzy publicznej wyjaśnią, kto i za jaką cenę
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze