Na włoskiej skórze

Dodano: 30/10/2018 - Nr 44 z 31 października 2018

Opinie [Gorąca polityczna jesień w Italii]

Stefano Cucchi. To imię i nazwisko zna każdy Włoch. Sprawa jego śmierci w 2009 roku powraca co chwilę na czołówki gazet. W tych dniach z dwóch powodów – Netflix wypuścił doskonały film oparty na tej historii, a sam casus po raz kolejny trafił na wokandę, dzięki nowym zeznaniom jednego z karabinierów. Tymczasem minister spraw wewnętrznych i wicepremier Włoch Matteo Salvini podkreśla, że ta i podobne sprawy to wyjątki i nie powinny one przesłaniać prawdziwego wizerunku stróżów prawa, którzy na co dzień odważnie stają w obronie porządku i obywateli. To wszystko dzieje się niejako w tle ostrego zwarcia między rządem włoskim a Brukselą w sprawie przyszłorocznego budżetu. Gdy dodamy do tego sprawę gwałtu w rzymskiej dzielnicy San Lorenzo, jakiego dopuścili się imigranci z Afryki na 16-letniej dziewczynie, która zmarła po dwunastogodzinnym koszmarze – to mamy obraz tego, jak wielowymiarowe są obecne problemy Włoch. Słowo „lo spread” było w ostatnich tygodniach wymieniane we
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze