Kipi kasza

Na moim osiedlowym bazarze od jakiegoś czasu obserwuję, że jedna z najdłuższych kolejek ustawia się do straganu, gdzie prosto z worków można kupić najróżniejsze kasze i produkty zbożowe. To alternatywa dla tych, którzy nie chcą gotować kaszy w foliowym woreczku.

Gryczana, jęczmienna, jaglana, kukurydziana, owsiana... Krupy, czyli kasze, zadomowiły się w naszej kuchni setki lat temu, stanowiąc podstawę codziennych jadłospisów Polaków, i to nie tylko tych ubogich, którzy wyrabiali je na własne potrzeby w gospodarstwach domowych. Jadała je również arystokracja, czego dowodem jest obecność przepisów na dania z kaszy w XVI-wiecznych poradnikach kulinarnych wychodzących spod piór kuchmistrzów gotujących na dworach szlacheckich. W XIX wieku zaczęły jednak znikać ze stołów, wypierane przez modne wówczas ziemniaki i produkty mączne. Sięgając do najstarszych książek kucharskich, zobaczymy, że staropolska kuchnia, zarówno ta wyszukana, jak i ta ludowa, znała wiele sposobów przyrządzania kasz. Wypiekano je i prażono w piecu, gotowano na gęsto lub na sypko. Na bazie kasz robiono pożywne, zawiesiste zupy, okraszone olejem, masłem lub skwarkami. Dodawano do nich grzyby, polewano sosami i podawano jako dodatek do mięs. Spożywano je również na słodko z suszonymi owocami. Kasza – zazwyczaj jęczmienna lub gryczana – to także baza kaszanki. Dziś wiemy, że kasze są najzdrowszą formą zbóż, najmniej przetworzoną, zachowującą najwięcej wartości odżywczych. Jak je przygotowywać? Większość kasz przed gotowaniem należy dokładnie wypłukać, czasem namoczyć. Podczas gotowania – zawsze pod przykryciem i na wolnym ogniu – nie mieszać, a po ugotowaniu przez chwilę dać im „odpocząć”.
Stojąc w kolejce na moim bazarku, z radością obserwuję, jak kolejne porcje kaszy lądują w papierowych torebkach. Myślę sobie wtedy, że kasze „nie dają sobie w kaszę dmuchać”. I dobrze, bo wyjdzie nam to tylko na zdrowie.

Kaszowe ABC...
Kasza manna – do zup, pulpetów...
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: