10 października 2018

Dodano: 09/10/2018 - Nr 41 z 10 października 2018

Zyziu na koniu Hyziu

Monika Olejnik postanowiła zademonstrować, gdzie ma kunszt aktorski Janusza Gajosa, czego udało jej się dokonać za pomocą dialogu rozpoczynającego jej program. Olejnik: „Dwie wielkie role - ostatnio – w >>Kamerdynerze<< Alojzy, Alojzy Miotke…” Gajos kiwa posłusznie głową, ale Olejnik mina nagle rzednie, słucha podpowiedzi w słuchawce i kontynuuje, pytająco: „Bazyli Miotke?”. Gajos: „Bazyli, tak”. Olejnik kontynuuje więc pean: „Bazyli, Bazyli Miotke i w >>Klerze<< biskup Mordowicz, pseudonim >>Morda<<”. No i sprawa jasna: jak ktoś dowala „klerowi”, to wszystkie jego role są na tyle genialne, że można sobie podarować przysypianie na tym nudziarstwie w kinie i od razu wygłosić pean. W ogóle rozmowa ta okazała się komedią pomyłek. Pyta Olejnik: „Jaka jest według pana Polska na STULECIE niepodległości Polski?”. Odpowiada Gajos: „Jest Polska na TYSIĄCLECIE moim zdaniem podzielona w sposób karygodny”. Skąd się wzięło Gajosowi „tysiąclecie
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze