Niemiecki zamach na polską elektrownię. Ekoszantażem w PZU

Dodano: 18/09/2018

Kraj [Kto stoi za „ekologicznym” protestem]

Komu przeszkadza inwestycja, która zapewni Polsce bezpieczeństwo energetyczne i umożliwi synchronizację z systemami Litwy, Łotwy i Estonii? Jak ustaliła „GP” – za ekologicznymi i społecznymi organizacjami, które w coraz bardziej radykalny sposób próbują zablokować powstanie elektrowni, stoją darczyńcy powiązani z Niemcami.     12 lipca 2018 r. podpisano kontrakt na budowę Elektrowni Ostrołęka C o mocy 1000 MW. Ma ona zacząć działać w 2023 r. Nowoczesny, niskoemisyjny blok energetyczny będzie miał istotny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne Polski, a także umożliwi synchronizację systemu energetycznego Litwy, Łotwy i Estonii. „Elektrownia Ostrołęka to ostatni blok węglowy w Polsce. Będzie on spełniać wszystkie restrykcyjne normy emisyjne” – mówił podczas podpisania umowy na budowę bloku Krzysztof Tchórzewski, minister energii. „Nowy blok Elektrowni Ostrołęka C będzie miał istotny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Wpisuje się w proces modernizacji
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze