Koniec lata w warszawskich galeriach. Śmietnik czy dzieło? 

Dodano: 18/09/2018

Kultura [Wystawa]

Już dawno nowoczesna „sztuka” przebiła prześmiewcze sceny z filmu „Nie lubię poniedziałku” Tadeusza Chmielewskiego, w których zaopatrzeniowiec Bączyk z Sulęcic poszukuje części zamiennych do ciągnika, a zostawiwszy treblinki na chwilę w muzeum, przypadkowo wywołuje zachwyt zwiedzających. Koniec lata w warszawskich galeriach przypomina te sceny.   Na przełomie sierpnia i września Galeria Test prezentuje twórczość artysty z Poznania – konstruktywistyczną w duchu wystawę obrazów Andrzeja Leśnika, absolwenta Wydziału Malarstwa, Grafiki i Rzeźby Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu i wykładowcy tej uczelni, mającej obecnie status Uniwersytetu Artystycznego. Jego obrazy wyrastają z suprematystycznego okresu Kazimierza Malewicza, autora sławnego „Czarnego kwadratu”. Te solidne, perfekcyjne technicznie prace przykuwają uwagę widza czystością wysmakowanego koloru, prostotą, lapidarnością i dyscypliną znaku plastycznego (jakby rodzaju pisma, „zygzaku”), jego
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze