Śledczy od katastrof z rosyjskimi pluskwami. Boeing, tupolew i FSB

Dziesiątki holenderskich funkcjonariuszy, ekspertów i dyplomatów badających zestrzelenie malezyjskiego boeinga nad terytorium Ukrainy było systematycznie inwigilowanych przez rosyjskie służby specjalne – wynika z najnowszych ustaleń Holendrów. Nie pomogły im ani specjalne szkolenia, ani osłona kontrwywiadowcza. Jak łatwo musieli sobie Rosjanie poradzić z Polakami badającymi katastrofę smoleńską, pozbawionymi takiej osłony? 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku zniszczony został polski samolot Tu-...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: