Ideały i wartości

Felieton [Wrzutka]

O problemie tzw. uchodźców powiedziano zapewne wszystko. A wypowiedzi polityków europejskich z panią Merkel nie przestają zadziwiać. Argumentem na rzecz dotychczasowej polityki imigracyjnej jest „wierność ideałom i wartościom europejskim”. Jeśli wspomniane wartości nie wypływają z prawa naturalnego i mogą być ustalane przez parlament czy referendum, to po prostu nie są żadnymi wartościami, tylko instrukcją obsługi. Jak przystało na córkę pastora, pani Merkel propaguje w realnym świecie ideę Królestwa Bożego. Tyle że bez Boga. Przywódczyni kraju, w którym narodziły się zasady real-politik, przywołuje idealistyczne dyrdymały, choć powinna wiedzieć, że w polityce decyduje naga siła i autorytet, który też jest pochodną siły. Wielkoduszność i filantropia mogą istnieć tylko wówczas, gdy na to nas stać i gdy w niczym nam to nie zagraża. Atrakcyjność wartości miękkich, takich jak tolerancja, empatia czy relatywizm, nie ma żadnej siły przyciągającej dla głodnych, złych,
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze