Wi-fi i komórki bez przeszkód w pendolino

Nasza oferta wakacyjna będzie dobra. PKP Intercity odzyskuje klientów od dwóch lat. To po części skutek faktu, że Polacy więcej podróżują. Widzimy to w okresie urlopowym, kiedy program rządowy 500+ powoduje, że więcej ludzi jeździ na urlopy – obiecuje Krzysztof Mamiński. Z prezesem PKP S.A. rozmawia Tomasz Sakiewicz

Idą wakacje. To dla kolei najsurowszy test. Czy jest szansa, aby w tegoroczne lato podróże pociągiem zmieniły się na lepsze?

Te wakacje będą dobrym okresem dla naszych pasażerów. Nie mówię, czy będzie to dobry okres dla kolei, bo kolej jest przecież dla pasażerów, a nie odwrotnie. Staramy się przygotować ofertę tak, aby podróż koleją była dla Polaków środkiem transportu pierwszego wyboru, np. przy planowaniu transportu na wakacje. Od kilku miesięcy w internetowym zakupie biletów można skorzystać z zakładki „stopień zapełnienia pociągu”. Zatem kupując bilet, wiemy, ile jest wolnych miejsc w danym pociągu...

Czy można to sprawdzić jeszcze przed dokonaniem zakupu?

Tak. Możemy się dowiedzieć, czy dany pociąg, dana relacja i trzy kolejne mają już zapełnienie duże czy mniejsze. To również spowoduje, że możemy np. wybrać ofertę tańszą. Jak zwykle na okres wakacyjny planujemy więcej składów. I mimo że przeprowadzamy duży program inwestycyjny, staramy się zminimalizować pewne utrudnienia, bo przecież są one niestety nieuniknione. Tak więc nasza oferta wakacyjna będzie dobra. To nie jest chwalenie się. Wystarczy spojrzenie na statystyki. PKP Intercity odzyskuje klientów od dwóch lat. Od 2015 r. do dziś zwiększyliśmy liczbę pasażerów spółki o 55 proc. To po części skutek faktu, że Polacy więcej podróżują, widzimy to w okresie urlopowym, kiedy program rządowy 500+ powoduje, że więcej ludzi wybiera się na urlopy. A skoro tak, to wykorzystuje do tego kolej jako środek transportu, który ma bardzo dobre oferty taryfowe.

A więc kolej jest największym...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: