Dyrekcja Cyrku w upadku

Dodano: 24/03/2012 - Nr 13 z 28 marca 2012

Tego nawet przy najbardziej liberalnym poglądzie na świat nie da się skomercjalizować. I nie jest to jakiś dogmat albo chciejstwo. Jeśli ma istnieć wspólnota narodowa, musi istnieć forma służąca jej przetrwaniu, zwłaszcza jeśli w coraz mniejszym stopniu spełnia to lub nie spełnia (zwłaszcza po holokauście wykonanym przez panią Hall) polska szkoła. Ktoś musi dawać wzorce, uczyć piękna i dobra, wartości, mądrości, krytycyzmu i patriotyzmu. Ktoś musi promować ambitne sztuki polskich dramaturgów, wartościowe filmy, kulturalną rozrywkę, mądry, dociekliwy reportaż, historyczne widowisko… I nikt nie zrobi tego poza mediami publicznymi, uwolnionymi od przymusu ścigania się z komercją, bez reklam, bez fetyszu oglądalności, bez politycznych nacisków, a na pewno bez ręcznego sterowania. Co prawda nadal oddalamy się od tego ideału, ale... Ziemia jest okrągła. Może kiedy TVP sięgnie dna, będzie miała się od czego odbić. Oczywiście z innym prezesem, inną Krajową Radą i innym rządem, bo ludzie,
     
94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze