Smoleńskie imprezy z FSB. Nieznane materiały służb specjalnych

10.04.2010[„Gazeta Polska” ujawnia]

W kwietniu 2010 r. żołnierze Żandarmerii Wojskowej dwukrotnie przylatywali do Rosji, by zbierać dowody w sprawie tragedii. W obu przypadkach ich działania ograniczyły się do zakrapianych imprez oraz sauny w hotelu użyczonym przez funkcjonariuszy FSB. Równie skandalicznych zajść, świadczących o całkowitej demoralizacji polskich służb i podporządkowaniu ich Rosji, było znacznie więcej – wynika z materiałów, do których dotarła „Gazeta Polska”. Służby i aparat państwowy nadzorowany przez Donalda Tuska były całkowicie niekompetentne i wykazały się rażącym serwilizmem wobec Moskwy – wynika z materiałów i notatek jednej ze służb specjalnych. Treść tych dokumentów poznała „GP”.Sauna i integracja z Rosjanami To były pierwsze dni po katastrofie, kluczowe dla jej wyjaśnienia. Na miejscu tragedii w Smoleńsku wciąż znajdowały się części samolotu i liczne dowody, które dziś wydają się bezpowrotnie stracone. Między innymi między 14 a 19 kwietnia 2010 r. zebrane
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze