Guru awangardy buduje pomnik smoleński. Życie Jerzego Kaliny zmienił ksiądz Jerzy Popiełuszko

Ludzie [Jerzy Kalina]

Otwarty bagażnik dużego fiata, a w nim… narodził się Pan Jezus. Żłóbek, sianko, gałązki i choinkowe lampki. To była najbardziej wstrząsająca instalacja w historii polskiej sztuki, bo dwa miesiące wcześniej zbiry do bagażnika takiego fiata wrzuciły księdza Jerzego Popiełuszkę. Fiat stanął przed kościołem, w którym ksiądz głosił swoje porywające kazania, a autorem wystawy „Pojazd betlejemski” był Jerzy Kalina. Dziś Kalina wraca do świadomości Polaków jako autor pomnika smoleńskiego. Siedmiolatek, któremu przydzielono sądowego kuratora, a potem awangardowy artysta, jeden z kilku pierwszych ulicznych performerów, wyprzedzających nadchodzącą epokę – kimś takim był Jerzy Kalina w latach 70. Do dziś pozostaje guru dla wielu młodszych twórców sztuki krytycznej czy studentów, którzy niewiele wiedzą o jego poglądach na politykę. Prawie każdy Polak widział jakieś dzieło Jerzego Kaliny, choć niewielu zna jego nazwisko. Jest autorem słynnego grobu księdza Jerzego Popiełuszki przed
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze