Guru awangardy buduje pomnik smoleński. Życie Jerzego Kaliny zmienił ksiądz Jerzy Popiełuszko

Otwarty bagażnik dużego fiata, a w nim… narodził się Pan Jezus. Żłóbek, sianko, gałązki i choinkowe lampki. To była najbardziej wstrząsająca instalacja w historii polskiej sztuki, bo dwa miesiące wcześniej zbiry do bagażnika takiego fiata wrzuciły księdza Jerzego Popiełuszkę. Fiat stanął przed kościołem, w którym ksiądz głosił swoje porywające kazania, a autorem wystawy „Pojazd betlejemski” był Jerzy Kalina. Dziś Kalina wraca do świadomości Polaków jako autor pomnika smoleńskiego.

Siedmiolatek, któremu przydzielono sądowego kuratora, a potem awangardowy artysta, jeden z kilku pierwszych ulicznych performerów, wyprzedzających nadchodzącą epokę – kimś takim był Jerzy Kalina w latach 70. Do dziś pozostaje guru dla wielu młodszych twórców sztuki krytycznej czy studentów, którzy niewiele wiedzą o jego poglądach na politykę.
Prawie każdy Polak widział jakieś dzieło Jerzego Kaliny, choć niewielu zna jego nazwisko. Jest autorem słynnego grobu księdza Jerzego Popiełuszki przed kościołem św. Stanisława Kostki, przed którymi klęczało dwóch papieży, a także Margaret Thatcher, George Bush, Václav Havel. Współkształtował też wyobraźnię pokoleń Polaków jako główny projektant trzech historycznych ołtarzy papieskich w Warszawie w 1984, 1991 i 1999 r. (jeszcze jeden z projektów nie został zrealizowany z powodu protestu sowieckiej ambasady).

Jak siedmiolatek dostał kuratora
Ale pierwszy „performance” wykonał jako… siedmiolatek. Skończyło się ławą sądową i wyznaczeniem mu kuratora. Gdy dziś wspomina o swojej niechęci do kuratorów wystaw, żartuje: – To może dlatego, że pierwszego kuratora miałem już w wieku siedmiu lat. Poszło o kradzież elementów traktorów w PGR-ze. Zawiniła wyobraźnia przyszłego wybitnego artysty. Siedmioletni chłopak odkrył, że okrągłe gałki do przełączania biegów idealnie nadają się na piłkę do palanta. Odczepił więc jedną z gałek. W efekcie pozostałe dzieci ogołociły wszystkie pozostałe traktory...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: