Generał Kukliński i szeregowy Jaruzelski. Polska zaczęła traktować swoją niepodległość na serio

„Dożyliśmy” – te słowa wypowiadało wielu Polaków po decyzji parlamentu, w wyniku której Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak pozbawieni zostaną stopni generalskich. – Bardzo się cieszę, że dożyłam tej chwili. Ludzie, których teraz degradujemy, byli winni śmierci wielu ofiar. Myślę, że każdy, kto stracił dziecko przez to, iż ci ludzie byli u władzy, czuje teraz to samo – mówi „Gazecie Polskiej” Teresa Majchrzak, której 19-letni syn Piotr został zakatowany w 1982 r. przez ZOMO.

„Degradacja Kiszczaka i Jaruzelskiego. Ten rząd sięga dna” – ten tytuł na rosyjskim portalu Sputnik Polska dziwić nie może. Degradacja zarówno żyjących przyjaciół Moskwy, jak i tych, którzy symbolizowali podległość Polski Związkowi Sowieckiemu, musiała być niechętnie przyjęta przez państwo, które chce widzieć Polskę jako swojego wasala.

Orzeł Biały, a nie WRON-a
Ustawa stała się też ostatecznym prawnym rozstrzygnięciem sporu, czy zdrajcą był Wojciech Jaruzelski, czy Ryszard Kukliński. Ten pierwszy będzie szeregowym, a drugi został wcześniej, również pośmiertnie, awansowany na generała. Spełniła się też zapowiedź Kuklińskiego, że desowietyzacja armii musi zostać dokończona. „Ja swoją wojnę z Sowietami zakończyłem. Przydałby się drugi Kukliński? Kto wie, może już gdzieś studiuje młody zapaleniec, podchorąży. Będzie miał pełne ręce roboty, aby wyśledzić tę całą sowiecką agenturę w naszym kraju” – mówił generał Kukliński w książce Marii Nurowskiej „Mój przyjaciel zdrajca”.
Jak wyjaśnił w Sejmie szef MON Mariusz Błaszczak, projekt ustawy degradacyjnej jest adresowany do rodzin Żołnierzy Wyklętych oraz tych „którzy przez lata byli prześladowani i mordowani, o których pamięć próbowano zatrzeć w historii naszego kraju”. Dodał, że jest „to oddanie sprawiedliwości bohaterom polskiej wolności”, którzy nie mogą być traktowani „na równi z sowieckimi generałami”. Drugim adresatem nowych przepisów są młodzi ludzie oraz przyszłe pokolenia...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: