Zacisze melomana

Rap i pieluchy
Kamil Pivot, TATO HEMINGWAY, Kamil Pivot
Wreszcie ktoś skutecznie spuścił powietrze z nadętego polskiego hip-hopu, kierując go tam, gdzie miał być – bliżej ludzi. Tytuł albumu („Tato Hemingway”) to ewidentne nawiązanie i lekki żart z popularnego rapera Taco Hemingwaya. Choć muzycznie pozostawia wiele do życzenia, siła albumu tkwi w tekstach. Kamil Pivot z dystansem i dowcipem opowiada o trudach współczesnego rodzicielstwa. Po gangsta rapie przyszedł czas na „tato rap”. Zamiast przemocy, wulgaryzmów, limuzyn i narkotyków, wreszcie prawdziwe wyzwania – pieluchy, bajki oraz wczesne pobudki. Pół godziny z rapującym tatą to w sam raz, by rozbawiło, a nie zdążyło
[pozostało do przeczytania 34% tekstu]
Dostęp do artykułów: