Nowe zasieki na agresora. Tallin modernizuje wojsko

Jeszcze do niedawna armia Estonii była uznawana za najsłabszą w regionie i niezdolną do odparcia ewentualnej agresji sąsiedniej Rosji. Teraz estońskie władze inwestują w nowoczesne technologie militarne i rozszerzają wojskową międzynarodową współpracę.

„Nie chcemy podzielić losu Ukrainy” – stwierdził niedawno w rozmowie z dziennikarzami gen. Martin Herem, szef sztabu estońskich sił zbrojnych (Eesti kaitsejõud). Dodał, że w razie ewentualnego zagrożenia dla bezpieczeństwa armia jest w stanie zmobilizować w ciągu 48 godzin nawet 21 tys. żołnierzy (zawodowych plus powołanych z rezerwy) wyposażonych w broń, zdolną do odparcia agresji. „Nie ma takiej możliwości, by Estonia została podbita w ciągu kilku dni. Możliwe jednak, że zostałyby zajęte pewne obszary, ale należy zadać pytanie, czy wróg będzie wtedy chciał kontynuować dalsze działania przeciwko wielotysięcznej armii” – powiedział generał. W pewien sposób jego słowa można uznać za symboliczne. Jest to pierwszy od długiego czasu tak wyraźny sygnał, wysłany przez Estonię w kierunku neoimperialnej Rosji: patrzymy wam na ręce i wiemy, jak obronić się przed agresją.

Na wzmocnienie potencjału estońskiej armii wpływ ma sekwencja zdarzeń, zapoczątkowana w 2017 r. Zaczęło się od wzrostu wydatków na obronność (do 2,2 proc. PKB), zwiększenia liczby zawodowych żołnierzy o kolejnych 300 (do 3400) oraz modernizacji poligonów i baz wojskowych. Do tego dochodzi również unowocześnienie sprzętu, którym dysponują żołnierze. W połowie stycznia br. tamtejsze media podały informację o zamiarze pozyskania przez Estonię 12 samobieżnych haubic K9 Thunder od Korei Południowej. Mniej więcej w tym samym czasie światowe media obiegł film z poligonu wojskowego w miejscowości Tapa, na którym zaprezentowano możliwości supernowoczesnego robota wojskowego. THeMIS, bo tak brzmi jego nazwa, wyposażony jest w karabin maszynowy, może przenosić ładunki o masie nawet kilkuset kilogramów oraz rozpoznawać teren i...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: