Nowe zasieki na agresora. Tallin modernizuje wojsko

Dodano: 06/02/2018 - Nr 6 z 7 lutego 2018

Obrona [Armia Estonii]

Jeszcze do niedawna armia Estonii była uznawana za najsłabszą w regionie i niezdolną do odparcia ewentualnej agresji sąsiedniej Rosji. Teraz estońskie władze inwestują w nowoczesne technologie militarne i rozszerzają wojskową międzynarodową współpracę. „Nie chcemy podzielić losu Ukrainy” – stwierdził niedawno w rozmowie z dziennikarzami gen. Martin Herem, szef sztabu estońskich sił zbrojnych (Eesti kaitsejõud). Dodał, że w razie ewentualnego zagrożenia dla bezpieczeństwa armia jest w stanie zmobilizować w ciągu 48 godzin nawet 21 tys. żołnierzy (zawodowych plus powołanych z rezerwy) wyposażonych w broń, zdolną do odparcia agresji. „Nie ma takiej możliwości, by Estonia została podbita w ciągu kilku dni. Możliwe jednak, że zostałyby zajęte pewne obszary, ale należy zadać pytanie, czy wróg będzie wtedy chciał kontynuować dalsze działania przeciwko wielotysięcznej armii” – powiedział generał. W pewien sposób jego słowa można uznać za symboliczne. Jest to pierwszy od
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze