Wszystkie zasługi kuratora z SKW. Nie podobały mu się nasze artykuły

Zbigniew Lichocki, kurator „żywego” 128-letniego Józefa Pawlaka, który miał ubiegać się o zwrot kamienicy przy ul. Łochowskiej 38 na warszawskiej Pradze-Północ, w latach 2008–2015 był szefem Biura Prawnego SKW. A także – jak sprawdziliśmy – odgrywał bardzo istotną rolę w służbach nadzorowanych przez Donalda Tuska.


Niedawno komisja weryfikacyjna rozpoczęła badanie reprywatyzacji kamienicy przy ul. Łochowskiej 38 w Warszawie. Po budynek zgłosił się Zbigniew Lichocki – kurator reprezentujący Józefa Pawlaka, jednego z czterech spadkobierców nieruchomości. Józef Pawlak urodził się w 1883 r., czyli w 2011 r. miałby... 128 lat. Ale Lichockiemu to nie przeszkadzało. Nie miało z tym także problemu stołeczne Biuro Gospodarki Nieruchomościami, które wydało w 2011 r. decyzję o zwrocie kamienicy. Na szczęście ostatecznie do jej wydania nie doszło, gdyż cały proceder udało się zablokować dzięki interwencji burmistrza Pragi-Północ Wojciecha Zabłockiego (PiS).
Cała sprawa, choć rzecz jasna skandaliczna, nie różniłaby się zbytnio od innych podobnych przykładów aferalnej reprywatyzacji, gdyby nie osoba kuratora reprezentującego rzekomego 128-latka.

128-latek teoretycznie jeszcze żył
Otóż Zbigniew Lichocki, kurator zmarłego Józefa Pawlaka, przyznał przed komisją, że był radcą prawnym „w szeregu służb” – od UOP do ABW – a w latach 2008–2015 był dyrektorem biura prawnego Służby Kontrwywiadu Wojskowego. „Nigdy nie byłem karany w żaden sposób, starałem się wykonywać swoje obowiązki prawidłowo. W żadnych czynnościach o charakterystyce operacyjnej nigdy nie brałem udziału” – zastrzegł przy tym. Gdy Lichocki zabierał się za interes związany z kamienicą przy ul. Łochowskiej, był więc szefem ważnego departamentu w SKW. W tym czasie służbą tą kierował gen. Janusz Nosek, a dyrektorem Zarządu Operacyjnego SKW (od stycznia 2011 r.) był gen. Piotr Pytel, który w 2013 r. zastąpił na stanowisku Noska. Co istotne, na...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: