Czy diabeł może być zbawiony?

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

Książka [Biografia]

Kiedy poznałem wykaz papieży z proroctwa św. Malachiasza, śledziłem kolejne pontyfikaty, widząc nieuchronnie zbliżający się kres tej listy. Po naszym papieżu „de labor solis” przyszedł ten, który miał w herbie głowę Murzyna, i wreszcie nastał ostatni... Prorok określił go imieniem Piotr Rzymianin, który miał paść swe przetrzebione owce na gruzach Rzymu, czekając na powtórne przyjście Chrystusa. A może, jak chcą inni interpretatorzy, to Benedykt jest ostatni z podstawowej listy, a po nim nastąpi epoka idąca w stulecia wielkiego zamieszania i dopiero potem Paruzja i Piotr II… Nie sposób odrzucać taką interpretację po lekturze najnowszej książki Pawła Lisickiego „Luter”. Kreśląc sylwetkę niemieckiego reformatora, który podzielił chrześcijaństwo, wpędził Europę w krwawe wojny domowe, a po wiekach ułatwia dechrystianizację kontynentu, autor nie kryje zaniepokojenia stosunkiem aktualnego kierownictwa Kościoła do zbuntowanego mnicha. Lisicki stawia sprawę jasno – albo Luter
     
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze