Smoleńsk: zbezczeszczono zwłoki admirała. Śledczy zbulwersowani działaniami Rosjan

Dodano: 11/07/2017

Kraj [Rosyjskie barbarzyństwo]

W trumnie śp. admirała Andrzeja Karwety, dowódcy Marynarki Wojennej, który zginął 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, znaleziono liczne części ciał innych członków delegacji. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, w niektórych trumnach pozostałych ofiar Rosjanie świadomie przemieszali szczątki mężczyzn i kobiet. 27 czerwca, dokładnie w siódmą rocznicę pochówku, ekshumowano zwłoki admirała Andrzeja Karwety, od 2007 r. dowódcy Marynarki Wojennej. Była to szósta przeprowadzona w 2017 r. ekshumacja ofiar katastrofy smoleńskiej. Ekshumacji adm. Karwety dokonano w Baninie koło Gdańska, a znajdujące się w trumnie szczątki przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska” ze źródeł zbliżonych do prokuratury, śledczy byli zszokowani tym, co zobaczyli. W trumnie śp. Andrzeja Karwety znaleziono m.in. trzy ręce i trzy szczęki. Reszty drastycznych szczegółów nie będziemy opisywać ze względu na rodzinę oficera. O tym, czy w trumnie były w ogóle szczątki
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze