Wojny gazowe. USA uderzają w Nord Stream II

Świat [Niemcy – USA]

Decyzja Senatu USA o nowych sankcjach wobec Moskwy zmusiła Niemcy do zrzucenia maski. Okazuje się, że ważniejsza dla nich jest współpraca z Rosją niż sojusz z USA. Nasz wybór w tej sytuacji jest oczywisty. 7 czerwca do Gazoportu im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu wpływa statek z pierwszą w historii Polski i całej naszej części Europy dostawą amerykańskiego gazu skroplonego. Gratulacje śle Departament Stanu USA, zaś premier Beata Szydło mówi, że ten dzień zapisze się w podręcznikach historii. Dokładnie tydzień później, 14 czerwca, amerykański Senat niemal jednogłośnie przyjmuje projekt ustawy, która, jeśli wejdzie w życie, znokautuje Nord Stream II – sztandarowy i priorytetowy dla podupadającej Rosji projekt współpracy energetycznej ze „starą” Europą. Następnego dnia Niemcy i Austria szokująco ostro atakują za to Amerykanów, stając w jednym rzędzie z Rosją. Niecały tydzień później na Gazociągu Jamalskim dochodzi do „awarii” – strona polska musi wstrzymać przyjmowanie
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze