Europejskie mrzonki o potędze. Trump robi swoje

Świat [USA–NIEMCY]

Kolejne ochłodzenie stosunków na linii Trump–Merkel wywołało katastroficzne nastroje. W rzeczywistości jednak prezydent USA robi tylko to, co zapowiadał, do maksimum wykorzystując swoją pozycję negocjacyjną. „Niemcy: niedobrze, bardzo niedobrze” (Germany: bad, very bad). Wszystko się zaczęło od tych słów Trumpa, które oczywiście zainicjowały lawinę kolejnych pohukiwań na temat niedopuszczalnego zachowania prezydenta USA. Ta wypowiedź odnosiła się do handlu, a Trump, w charakterystyczny dla siebie sposób, powiedział to, co wszyscy wiedzą. Niemcy bardzo sprytnie wykorzystują lukę w światowej gospodarce, eksportując dużo, a mało importując, do tego dzięki strefie euro unikają wzmocnienia się waluty. Potem były szczyt NATO i spotkanie grupy G7. Tu także Trump nie zadowolił europejskich liderów, pełnię oburzenia generując pod koniec tygodnia, kiedy wycofał się z porozumienia klimatycznego, które podpisano w Paryżu w 2015 r. „To sprzeczne z oczekiwaniami świata” – pouczał
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze