Fakty w skrócie

smolenskcrash.eu
PRZED KATASTROFĄ

9 kwietnia 2009 r.
MON podpisuje umowę dotyczącą remontu dwóch Tu-154. Przetarg wart jest ponad 69 mln zł, wygrywa go konsorcjum firm MAW Telecom i Polit Elektronik. Ta druga nie jest nawet zarejestrowana w KRS. Resort odrzuca ofertę poważnych kontrkandydatów, wśród nich Metalexportu-S i Bumaru. Właścicielem zakładów w Samarze, do których konsorcjum kieruje tupolewa, jest Oleg Deripaska. Był on przesłuchiwany przez zachodnich prokuratorów w związku z podejrzeniami o pranie brudnych pieniędzy i kontakty z mafią. Z kolei silniki tupolewów remontowane są w zakładach kontrolowanych przez Siergieja Czemiezowa, byłego agenta KGB, który od 1983 r. do 1988 r. pracował „pod przykrywką” w Dreźnie, mieszkając po sąsiedzku z Władimirem Putinem. Przy naprawie silników nie był obecny żaden przedstawiciel polskich służb.

1 września 2009 r.
W Sopocie spotykają się premierzy Polski i Rosji, Donald Tusk i Władimir Putin. Niespodziewanie udają się na półgodzinną rozmowę w cztery oczy na słynne sopockie molo (choć oficjalny plan przewidywał spotkanie w hotelu Sheraton). O czym dyskutowano? Notatek z tej rozmowy nie sporządzono, o jej treści nie została poinformowana ani opinia publiczna, ani prezydent Lech Kaczyński. Wkrótce Donald Tusk, murowany faworyt zbliżających się wyborów prezydenckich, rezygnuje nagle z kandydowania na wymarzone stanowisko. Tłumaczy to zamiarem utrzymania władzy premiera i niewielkimi uprawnieniami prezydenta. 31 marca 2010 r. Zyta Gilowska, komentując decyzję lidera PO, stwierdziła: „Taka wolta, na dokładkę niezbyt serio objaśniana żyrandolami, ma skrywany komponent, jakąś tajemnicę”.

23 grudnia 2009 r.
Z Rosji po remoncie wraca Tu-154M 101. Tego samego dnia szofer znajduje ciało Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego w Kancelarii Premiera. Przez jego ręce przechodziły niemal wszystkie dokumenty, także tajne. Ostatnią...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: