Rosja wraca do Afganistanu. Taliban – wygodny sojusznik

Dodano: 28/02/2017 - Nr 9 z 1 marca 2017

ŚWIAT \ AFGANISTAN ZNOWU W OGNIU

Po sukcesie w Syrii Władimir Putin chce uderzyć w Stany Zjednoczone na kolejnym froncie. Rosja prowadzi w Afganistanie podwójną grę. Pozoruje rozmowy pokojowe, jednocześnie pomagając talibom. Piętnaście lat po inwazji antyterrorystycznej koalicji i obaleniu rządów talibów Afganistan znów pogrąża się w wojnie domowej. Legalny rząd w Kabulu kontroluje jedynie 60 proc. terytorium kraju. Przez rok znów wzrósł obszar opanowany przez rebeliantów, głównie talibów – pod ich rządami żyje 2,5 mln ludzi. Aż jedna trzecia Afgańczyków mieszka w okręgach, o które toczą się walki. Ubiegły rok był też rekordowy pod względem liczby cywilów zabitych i rannych w walkach (11 417 osób). Blisko 640 tys. musiało uciekać z domu. Skurczenie się o 15 proc. obszaru pod panowaniem rządu tłumaczy się zmianą strategii. Rządowa armia porzuca wysunięte pozycje i konsoliduje siły w najbardziej zagrożonych terenach, przede wszystkim w 13 z 34 prowincji, gdzie talibowie i Państwo Islamskie (IS) są
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze