Wielka ściema uciekinierów z IV RP

Dodano: 28/02/2017 - Nr 9 z 1 marca 2017

Mieli emigrować, zostali w kraju

Przed wyborami zarzekali się, że po zwycięstwie PiS uciekną z kraju. Ale ich nagłaśniana przez media emigracja okazała się jedną wielką farsą. Straszenie wyjazdami podczas kampanii wyborczej miało jeden cel: przekonać społeczeństwo, że po wygranej PiS Polska straci najprężniejszych biznesmenów, a Jarosław Kaczyński sterroryzuje opozycję. Sprawdziliśmy, jak potoczyły się emigracyjne losy najgłośniejszych „uchodźców” IV RP.Sponsor Balcerowicza i TW „Barbara” „Nikt mnie nie prześcignie w niechęci do Kaczyńskich. Gdyby znowu wygrali wybory – a mam nadzieję, że Bóg nas ponownie nie doświadczy, bo już nas raz ukarał rządami PiS – wszystko bym sprzedał i wyjechał z kraju. Naprawdę” – deklarował w 2010 r. Arkadiusz Muś w rozmowie z „Pulsem Biznesu”. Przedsiębiorca ten jest największym producentem szyb zespolonych w Polsce i jednym z najhojniejszych sponsorów fundacji Leszka Balcerowicza – Forum Obywatelskiego Rozwoju. W 2015 r., przed rozstrzygnięciem wyborów
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze