WNP - Afera rakietowa

Co udało się ustalić? 12 września zarejestrowany na Łotwie samolot przyleciał z Bengazi (w czasie wojny domowej w Libii siedziba władz powstańczych, miasto często wymieniane w kontekście informacji o rozgrabieniu i wyprzedaży arsenałów Kaddafiego) do Kiszyniowa. Na pokładzie miał mieć 30 t ładunku (później minister obrony Mołdawii zeznał w parlamencie, że było to 60 t).

Z Kiszyniowa samolot odleciał do Armenii – 13 lub 14 września. Co znajdowało się na pokładzie? Kilka typów broni przeciwczołgowej i innych systemów rakietowych wraz z tysiącami sztuk amunicji. Wszystko produkcji sowieckiej. W tym wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe (rodzaj nowoczesnej katiuszy) BM-27 Uragan.
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: