Ukraina - Amnestia dla Kuczmy, nie Tymoszenko

Nie ma wątpliwości, że wszystko zostało wyreżyserowane. Sąd wydał orzeczenie w odpowiedzi na pytanie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. SBU chciała wyjaśnienia definicji zawartego w art. 62 Konstytucji pojęcia „dowodów, pozyskanych drogą pozaprawną”. Tak się składa, że pytanie i odpowiedź pojawiły się akurat wtedy, gdy dobiega końca przedprocesowe postępowanie przeciwko Kuczmie. Postępowanie, w którym prokuratura uznała za dowód tzw. taśmy Melnyczenki.

Na nagraniach z podsłuchu zrobionych przez oficera ochrony słychać, jak Kuczma mówi, że należy pozbyć się Gongadzego. W połączeniu z zeznaniami byłego generała MSW Ołeksija Pukacza – który przyznał w sądzie, że zabił Gongadzego, oraz
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: