Żurek na dnie?

Dodano: 13/10/2026 - Nr 42 z 14 października 2026

Tydzień temu pozwoliłem sobie napisać krótki felieton o tym, jak duży problem ma obecnie Żurek, ów Silny Razem piastujący z nadania Tuska stanowisko ministra sprawiedliwości. Okazuje się, że polityk ten nie jest w stanie wywiązać się z podstawowego zadania, jakie postawił przed nim uśmiechnięty premier, czyli terroryzowania środowisk prawniczych, by wydawały „właściwe wyroki”. Tymczasem nikt Żurka już się nie boi. Najwymowniejszym tego dowodem był sędzia Mielcarek, który nie tylko zdecydował się wystawić list żelazny Romanowskiemu, lecz także ogłosił, że ma zamiar podać Żurka do sądu za obrazę jego osoby. Jednak tydzień temu nie miałem świadomości, jak słaby jest tak naprawdę minister sprawiedliwości. Otóż kilka dni temu pojawiło się nagranie, na którym widać, jak Żurek z Kornelukiem usiłują przekonać swoich prokuratorów do przyjęcia awansu w ramach zarządzanej przez nich instytucji. Sytuacja jest w swoim absurdzie aż niebywale komiczna. Kolejni kandydaci im odmawiają, oczywiście

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze