Polska gospodarka idzie na ścianę. Czas to zatrzymać

Dodano: 13/10/2026 - Nr 42 z 14 października 2026

Jeżeli sumaryczny deficyt budżetowy za cztery lata obecnego rządu przekroczy bilion złotych, zadłużenie państwa zbliża się do przekroczenia ustawowego poziomu 55 proc. PKB, to po przekroczeniu go nie będą możliwe jakiekolwiek podwyżki płac w sferze budżetowej i waloryzacje rent i emerytur oraz spowoduje to ograniczenie inwestycji – mówi „Gazecie Polskiej” ekonomista dr hab. Mariusz Andrzejewski, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, współautor nowych koncepcji gospodarczych PiS.

Podczas kongresu gospodarczego Prawa i Sprawiedliwości na początku października zaprezentowali Państwo najważniejsze postulaty. Między innymi koniec z Polskim Ładem w zakresie składki zdrowotnej, dobrowolny KSeF dla najmniejszych firm w okresie 2–3 lat, podniesienie drugiego progu podatkowego do 180 tys. zł. Które uważa Pan za najistotniejsze? 

Propozycje gospodarcze składamy w kontekście założenia, że dzisiaj polscy przedsiębiorcy mają na kontach bankowych ponad 550 mld zł, podczas

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze