Świat

Kadencja rządu trwała od lata 2010 r., kiedy wybory wygrała lewicowa partia SMER, ale większościowo koalicję rządzącą utworzyły partie centroprawicowe. Premier Iveta Radičová (szefowa Chrześcijańskiej Demokracji, największej partii koalicji) sama przyczyniła się do upadku swego gabinetu, ponieważ połączyła glosowanie nad przystąpieniem Słowacji do rozszerzonego europejskiego instrumentu finansowego (EFSF) z głosowaniem nad wotum zaufania. Jeden z partnerów koalicyjnych – liberalna partia SaS (Wolność i Sprawiedliwość) od dłuższego czasu walczył o to, by Słowacja zgodnie z poprzednimi deklaracjami nie płaciła za długi innych i ostro sprzeciwiał się uchwaleniu tej umowy międzynarodowej. Podczas głosowania (11 października) partia ta zachowała się dokładnie tak, jak deklarowała, natomiast...
Antoni Rybczyński
Nie ma wątpliwości, że wszystko zostało wyreżyserowane. Sąd wydał orzeczenie w odpowiedzi na pytanie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. SBU chciała wyjaśnienia definicji zawartego w art. 62 Konstytucji pojęcia „dowodów, pozyskanych drogą pozaprawną”. Tak się składa, że pytanie i odpowiedź pojawiły się akurat wtedy, gdy dobiega końca przedprocesowe postępowanie przeciwko Kuczmie. Postępowanie, w którym prokuratura uznała za dowód tzw. taśmy Melnyczenki. Na nagraniach z podsłuchu zrobionych przez oficera ochrony słychać, jak Kuczma mówi, że należy pozbyć się Gongadzego. W połączeniu z zeznaniami byłego generała MSW Ołeksija Pukacza – który przyznał w sądzie, że zabił Gongadzego, oraz powtórzył, że zabójstwo zlecił były prezydent – mogło to pogrążyć Kuczmę. Jako że i SBU, i prokuratura, i...
Antoni Zambrowski
Idźmy wszyscy polską drogą! Tłumy węgierskich studentów zebrały się wieczorem w Budapeszcie pod pomnikiem polsko-węgierskiego bohatera walk o niepodległość, gen. Józefa Bema, i ruszyły pochodem, wołając: „Polska idzie słuszną drogą. Idźmy wszyscy polską drogą!”. Tłum liczący początkowo kilkadziesiąt tysięcy ludzi w miarę marszu rozrastał się i ostatecznie pod gmachem parlamentu liczył już ponoć dwieście tysięcy osób. Część uczestników pochodu oddzieliła się i pomaszerowała pod olbrzymi pomnik Józefa Stalina, który zbiorowym wysiłkiem obalono. Na cokole pozostały jedynie wielkie buty dyktatora. Inna część demonstrantów udała się pod gmach węgierskiego radia. Studenci chcieli ogłoszenia przez radiowe mikrofony postulatów uchwalonych poprzedniego dnia na wiecu na Politechnice. Zamiast...
Antoni Rybczyński
Nazajutrz MSZ poinformowało o zatwierdzeniu listy obywateli USA niepożądanych w Rosji. Nie podano jednak żadnych nazwisk. Wiadomo tylko, że jest ich więcej niż 60. Bo tyle jest na „liście Magnickiego”, a Ławrow powiedział 25 października, że rosyjska lista jest dłuższa. I że może być jeszcze rozszerzana. USA wprowadziły w lipcu sankcje wizowe wobec rosyjskich urzędników zamieszanych w sprawę śmierci w moskiewskim areszcie prawnika Siergieja Magnickiego. W sumie jest to 60 nazwisk ludzi z FSB, MSW, sądów, służby więziennej, prokuratury i Komitetu Śledczego. 37-letni Magnicki pracował dla Hermitage Capital Management, brytyjskiego funduszu inwestycyjnego. Walczył z korupcją i nadużyciami władz rosyjskich. Został aresztowany i uwięziony bez procesu w listopadzie 2008 r. Zmarł w...
Antoni Rybczyński
Przebieg głosowania pozostawiał sporo do życzenia. Zdaniem zachodnich obserwatorów było wiele uchybień, a wybory nie spełniły standardów OBWE. Protesty przegranych nic jednak nie zmienią. Obaj główni rywale Atambajewa pochodzą z południa kraju i wśród tamtejszych Kirgizów zebrali większość poparcia. Za to Atambajew wziął bardziej zrusyfikowaną północ kraju, a do tego głosy Uzbeków z południa. W Kirgistanie tradycją jest już, że ten, którego wspiera Rosja, dostaje głosy mniejszości. Widzą one w Moskwie protektora i zabezpieczenie przed kirgiskim nacjonalizmem. Dla nich to najlepsza gwarancja, że nie dojdzie do powtórki rzezi z czerwca 2010 r. Nie przypadkiem nazywają 55-letniego Atambajewa „kirgiskim Putinem”. I nie chodzi tylko o to, że kilkakrotnie jeździł do premiera Rosji z...
Jacek Kwieciński
Według poważnego sondażu Obama przegrałby dziś z republikaninem w stosunku 38:46. Ale w hipotetycznym starciu „jeden na jeden” wypada lepiej – ma sporą przewagę nad Cainem, jeśli nie Romneyem. Przed wspomnianą ostatnią debatą notowania republikańskich rywali były takie: Romney – 21 proc., Cain – 21 proc., Gingirch – 12 proc., Perry – 11 proc. Jeszcze trochę o obozie Obamy. Stan deklarowanego bezrobocia zmniejszył się w październiku z 9,1 na 9 proc., ale nowych miejsc pracy przybyło zaledwie 80 tys. Obama powołując się na przywilej prezydencki, odmówił przekazania dokumentów nt. kontaktów Białego Domu z „zieloną” firmą Solyndra, która wielce dotowana pieniędzmi podatników – zbankrutowała. Nowy skandal dotyczył korporacji miliardera Jona Corzine’a, b. gubernatora New Jersey,...
Teresa Wójcik
Totalitarny kapitalizm Pekin stosuje agresywny merkantylizm, umożliwiający nagromadzenie największych na świecie rezerw dewizowych i zdestabilizowanie gospodarcze krajów wysoko rozwiniętych. Ten merkantylizm sprawił, że Państwo Środka stało się drugą potęgą gospodarczą świata, a chińskie PKB (obliczane na podstawie parytetu siły nabywczej Chin) wynosi prawie 20 proc. globalnego produktu brutto. Niewiele mniej niż PKB Stanów Zjednoczonych. To nieprawda – twierdzą Brunet i Guichard – że gospodarka rynkowa wymaga demokracji. Chinom nie tylko daleko do modelu demokratycznego, one w ogóle nie zmierzają w tym kierunku. Za Wielkim Murem panuje kapitalizm totalitarny, splatający w jedno sektor państwowy i sektor prywatny. Jedyne podobieństwo w historii to hitlerowska III Rzesza i w mniejszym...
Antoni Rybczyński
Wznowienie produkcji Przed wybuchem rebelii w lutym Libia eksportowała 1,3–1,6 mln baryłek ropy dziennie. Choć było to mniej niż 2 proc. światowych dostaw, tylko kilka innych krajów może dostarczać równie dobrej jakości „słodką” ropę, od której zależy mnóstwo rafinerii na całym świecie. Największymi producentami ery Kaddafiego były włoski ENI, brytyjski BP, francuski Total, hiszpański Repsol i austriacki ÖMV. Obecni byli też Amerykanie, chociaż tylko ok. 1 proc. importu USA pochodziło z Libii. W ostatnich latach Włochy sprowadzały z Libii ponad 20 proc. potrzebnej im ropy. W przypadku Francji, Szwajcarii, Irlandii i Austrii mowa o ponad 15 proc. importu. Pod koniec ery pułkownika śmiało do Libii zaczęli wchodzić Rosjanie (Gazprom, Gazpromnieft, Tatnieft) i pojawili się Chińczycy....
Jacek Kwieciński
Bogacze i „Wall St.” Gdzie indziej wspominam, iż jeszcze tego brakowało, by republikanie ramię w ramię z Chomskym i Michaelem Moorem przymilali się do demonstrujących przeciw kapitalizmowi. Frazę „protest przeciw Wall St.” należy bowiem precyzyjnie rozłożyć na czynniki pierwsze, nazwać rzecz po imieniu. Autor twierdzi, że republikanie nie chcą zająć w kwestii protestów wyraźnego stanowiska, bo są „trwożni o swe budżety wyborcze”. Jest to klasyczny mit propagandowy. Od lat wielki biznes, całe korporacje – a nie tylko „postępowi” bogacze – łożą więcej na demokratów niż republikanów. Sektory finansowe, ubezpieczeniowe, medyczne, a nawet naftowe szczodrze finansowały kampanię Obamy. Mimo iż teoretycznie był on przeciw nim. Lewica wspiera się na trzech filarach: wielki rząd, wielki...
Krzysztof Głowacki
Putin ludowy Władimir Putin robi wszystko, aby zwiększyć swą popularność. Ostatnio wpadł na pomysł amnestii podatkowej. Umorzenie długów, które obejmie blisko 30 proc. społeczeństwa, wejdzie w życie tuż przed wyborami prezydenckimi. Ostrzeżenie Były mer Moskwy stanął przed sądem. Śledczych interesowały wyłudzenia z Banku Moskwy kilkunastu miliardów rubli. Analitycy nie mają wątpliwości – to zemsta Kremla za publiczne podważenie przez Jurija Łużkowa kompetencji Dmitrija Miedwiediewa. Zalążek sojuszu Rosyjsko-indonezyjska współpraca nabiera tempa. Rosjanie wybudują na wyspie Kalimantan węglową infrastrukturę transportową. Ku lepszemu Według Centrum Jurija Lewady coraz mniej Rosjan wierzy w winę Michaiła Chodorkowskiego. Jednocześnie coraz więcej obywateli uważa, że...
Jacek Laskowski
Głód i terror w Somalii Zbrojna interwencja rozpoczęła się w czasie, gdy Somalię nawiedza największa od dziesięcioleci klęska głodu spowodowana wielomiesięczną suszą. Według ONZ zagrożona śmiercią jest nawet połowa 10-milionowej populacji kraju. Do katastrofy humanitarnej doprowadziła nie tylko pogoda, ale i bezwzględna polityka islamistów z Al-Szabab, którzy zakazali międzynarodowym organizacjom wstępu na swoje terytorium i odcięli ludności pomoc żywnościową dla głodujących. Znaczna część zdesperowanej ludności rozpoczęła masowy exodus za granicę. Około miliona ludzi przebywa w przeludnionych obozach w Kenii i Etiopii. Rządy Al-Szabab w południowej Somalii wyróżniają się fanatyzmem na tle podobnych ruchów islamskich, nawet w Jemenie. Większość kierownictwa organizacji stanowią...
Tomasz Mysłek
Obecne poprawki znacznie rozszerzają też krąg objętych sprawdzeniem ich przeszłości – m.in. na pracowników administracji niższej rangi. W poprzedniej nowelizacji ustawy (koniec 2006 r.) zawężono bowiem ten krąg do wyższych urzędników kierujących instytucjami państwowymi lub pełniących podobnie wysokie funkcje w mediach czy na uczelniach. A znowelizowana w tym miesiącu ustawa po raz pierwszy umożliwi sprawdzenie pod kątem współpracy z komunistyczną bezpieką NRD również m.in. wyższych rangą funkcjonariuszy policji, a także mianowanych przez państwo członków rad nadzorczych mediów i przedsiębiorstw, które w co najmniej 50 proc. są w rękach instytucji państwowych lub komunalnych. Wieloletni wiceprzewodniczący Bundestagu z ramienia SPD, Wolfgang Thierse, stwierdził po głosowaniu: „...
Teresa Wójcik
Grecja domaga się likwidacji o połowę zadłużenia Aten wobec zagranicznych banków w zamian za dokonanie drastycznych oszczędności wewnątrz kraju. Za to powołany zostanie nowy rząd z nowym premierem, odbędą się też wcześniejsze wybory. Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że Grecja pokona obecną zapaść finansową. W kuluarach ostatniego spotkania G20 w Cannes popularna była ocena, że Niemcy przegrały II wojnę światową, ale obecnie rządzą w Europie. Przekonał się o tym premier greckiego rządu Jeorjos Papandreu. Angela Merkel brutalnie zagroziła wyrzuceniem Grecji z Unii Europejskiej co najmniej na 10 lat, jeśli Ateny nadal będą upierać się przy inicjatywie referendum. I tak Papandreu musiał dokonać trudnego wyboru pomiędzy wypowiedzeniem posłuszeństwa Brukseli, podaniem się do...
Tomasz Mysłek
Bunt przeciw Cameronowi 24 października brytyjska Izba Gmin odrzuciła wniosek posłów z rządzącej Partii Konserwatywnej – o rozpisanie referendum w sprawie Unii. Wnioskodawcy mogli się powołać na apel obywatelski (ponad 100 tys. podpisów). Za wnioskiem, wbrew stanowisku i presji (tzw. potrójna dyscyplina głosowania) premiera Camerona, głosowało 86 posłów jego partii, a także 25 eurokrytyków z Partii Pracy. 15 torysów wstrzymało się od głosu. Przeciw wnioskowi było 483 posłów. Wnioskodawcy chcieli, aby rząd umożliwił wyborcom głosowanie, czy są za utrzymaniem status quo w stosunkach W. Brytanii z UE, za renegocjacją warunków członkostwa, czy też za wystąpieniem kraju z UE. Głosowanie zostało uznane za porażkę Camerona. Jeszcze mniej na wojsko Minister obrony RFN, Thomas De Maiziére...
Antoni Rybczyński
Najbogatszy Gruzin Majątek Iwaniszwilego szacuje się na 5,5 mld dolarów, „Forbes” umieścił go na 185. miejscu najbogatszych ludzi świata, 25. najbogatszych w Rosji. Niewiele wiadomo, skąd pochodzący z małej wsi w zachodniej Gruzji przybysz miał środki na założenie (wraz z rosyjskim wspólnikiem) Rosyjskiego Banku Kredytowego na początku lat 90. Potem Iwaniszwili angażował się też w branżę metalurgiczną, nieruchomości i handlową. Obecnie biznesmen ma w Rosji ulokowaną 1/3 swego majątku. Resztę w innych, nieokreślonych krajach, w większości poprzez spółkę Unikor. Majątek Iwaniszwilego jest niemal równy rocznym wydatkom budżetu Gruzji i połowie PKB tego państwa. Ale w gospodarkę gruzińską biznesmen dotychczas niemal zupełnie nie inwestował. W 2004 r. po „rewolucji róż” otrzymał...
Jacek Kwieciński
Dobrze przywrócił proporcje (u nas całkowicie zamazane) Rick Perry, mówiąc o protestach „oburzonych” – „Ameryka jest wielkim krajem”. Gubernator Luizjany Bobby Jindal (który popiera Perry’ego) w specyficznych tam „otwartych wyborach” zdeklasował właśnie stawkę bodaj ośmiu rywali, zapewniając sobie drugą kadencję z rekordowym poparciem 66 proc. Luizjana jest biednym stanem, ale, jak widać, większość jest raczej „oburzona” tym, czym skutkują „wielkie idee” przez trzy lata wdrażane przez Obamę. Już wydano książkę o Steve Jobsie. Jest w niej cytat z tego, co powiedział Obamie: „Panie prezydencie, wszystko wskazuje, że będzie pan rządził jedną kadencję”. Może (dla dobra Ameryki i świata) nie mylił się. Stawka Pierwszy sprawdzian republikańskich kandydatów na prezydenta, tzw. Iowa...
Antoni Rybczyński
Integracja nie dla nich 51-letnia Heidrun i 45-letni Andreas Anschlag pracowali na rzecz Rosji, a wcześniej ZSRS. Byli agentami I Zarządu Głównego KGB (sowieckiego wywiadu), a potem Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR). Według niemieckich władz pracowali dla Moskwy od 1988 r. Przyjechali do Niemiec z Meksyku. Posługiwali się austriackimi paszportami, z których wynikało, że Andreas urodził się w Argentynie, a Heidrun w Peru. Niemieckie służby rozpracowując parę, sprawdziły archiwa w Ameryce Południowej i upewniły się, że dane w paszportach są fałszywe. Wiadomo, że w latach 2002–2010 małżonkowie mieszkali w południowo-zachodniej części RFN, w Landau. Pod koniec 2010 r. przenieśli się do Marburga w Hesji. Zamieszkali w domu jednorodzinnym na przedmieściach miasta z 20-letnią córką,...
Jacek Laskowski
Wyborczy optymizm Sporą niespodzianką jest olbrzymia frekwencja, która sięgnęła 90 proc. Nastroje społeczne po rewolucji do samego końca pozostawały wielką niewiadomą. Powracające od stycznia protesty wskazywały na rosnące zniecierpliwienie powolnym tempem zmian, a polityczna destabilizacja tylko pogłębiła trudności gospodarcze. Niektórzy komentatorzy przewidywali, że może to wpłynąć na społeczną apatię i niską frekwencję bądź doprowadzić do wyborczych aktów przemocy. Wbrew obawom głosowanie przebiegło nadzwyczaj spokojnie. Nie dopatrzono się żadnych nadużyć. Mniejsze ugrupowania szybko uznały swoją porażkę. Może to wskazywać, że Tunezyjczycy odczuwają autentyczne silne pragnienie demokracji, a nastroje optymizmu wciąż nie opadły. Uformowanie rządu mającego mandat społeczny...
Teresa Wójcik
Pekin ratuje euro Europejscy przywódcy ostatnio otwarcie przyznali, że do ratowania finansów Unii Europejskiej potrzebna jest pomoc Chin. Chiński partner ma duże zaplecze finansowe, ale za wsparcie trzeba będzie coś dać. Nie tylko sprzedać atrakcyjne technologie, ale też zgodzić się na jakieś rozwiązania, zapewniające Pekinowi większe wpywy w UE. Na razie ostatni szczyt z Brukseli właśnie wzmocnił pozycję Chin w Unii. Niektórzy analitycy uważają, że jest to duży błąd polityczny, ale szef Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) Klaus Regling z zadowoleniem udał się do Pekinu, gdzie ma rozmawiać o ewentualnym zaangażowaniu chińskiego kapitału w ratowanie strefy euro. W ubiegłym tygodniu na szczycie w Brukseli europejscy przywódcy rozmawiali o otwarciu EFSF na zewnętrznych...
Antoni Rybczyński
Koniec iluzji Skazanie przywódczyni ukraińskiej opozycji potępiła większość deputowanych do Parlamentu Europejskiego, a niektóre z państw UE, w tym Niemcy, Francja i Szwecja, zaapelowały, by podpisanie i ratyfikację umów stowarzyszeniowej i handlowej uzależnić od poprawy sytuacji politycznej na Ukrainie. Bruksela odłożyła na nieokreślony czas planowaną na 20 października wizytę prezydenta Ukrainy. Szczególne powody do niezadowolenia może mieć Catherine Ashton. 10 października zagroziła zamrożeniem rozmów o stowarzyszeniu z Ukrainą w związku z  procesem Tymoszenko. 11 października sąd skazał b. premier, ale Janukowycz zapewnił, że „to nie ostateczny wyrok”. Więc 12 października Ashton powiedziała w Parlamencie Europejskim, że mimo wszystko Unia powinna kontynuować rozmowy z...
Antoni Rybczyński
Od kiedy 17 sierpnia 2007 r. Władimir Putin ogłosił, że Rosja wznawia stałe loty patrolowe bombowców strategicznych „w bardziej oddalonych rejonach działań wojennych”, incydenty podobne do tego nad Bałtykiem nie należą do rzadkości. Rosyjskie samoloty zdolne do przenoszenia broni nuklearnej latają co prawda w przestrzeni międzynarodowej, ale bardzo blisko granic NATO i Japonii, czasem nawet je naruszając. Nie wiadomo, czy na pokładzie mają głowice jądrowe, nie reagują na sygnały z kontroli naziemnej, w ogóle nie nawiązując łączności radiowej. Litwini, Łotysze i Estończycy od dawna mają dużo problemów z powietrznymi prowokacjami Rosjan. Same kraje bałtyckie mają jedynie symboliczne lotnictwo wojskowe. Ich przestrzeń powietrzną chronią samoloty NATO stacjonujące w Szawlach na Litwie –...
Teresa Stylińska
Wybory prezydenckie odbędą się pod koniec kwietnia 2012 r. Gdyby odbywały się dzisiaj, kandydat socjalistów bez trudu pokonałby urzędującego prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego, i to w obu turach. W drugiej, decydującej, wygrałby stosunkiem głosów 60:40. Sarkozy jest niepopularny, a sytuacja kryzysu stwarza socjalistom dobry grunt do epatowania lewicowymi hasłami. Jedno euro plus deklaracja Francois Hollande z pewnością nie zostałby kandydatem, gdyby afera wywołana przez nowojorską pokojówkę nie przekreśliła szans Dominique’a Strauss-Kahna. Ten doświadczony polityk do czasu skandalu kierował Międzynarodowym Funduszem Walutowym, uchodził za kandydata murowanego. W PS, podzielonej – jak żadna inna francuska partia – na zwalczające się frakcje, nikt spośród partyjnych rywali nie byłby w...
Antoni Rybczyński
„Negocjacje się skończyły i możemy powiedzieć, że się załamały” – oświadczył gruziński wiceminister spraw zagranicznych Sergi Kapanadze, dodając, że „Gruzja nie może wyrazić zgody na wejście Rosji do WTO, dopóki Moskwa nie zmieni stanowiska w kwestii handlu z okupowanymi terytoriami”. Władze w Tbilisi uzależniają akceptację przystąpienia Rosji do WTO od zgody Moskwy na utworzenie gruzińskich posterunków celnych na granicy Rosji z Abchazją i Osetią Południową. Gruzja niezmiennie uważa te dwie zbuntowane republiki za swoje prowincje. Ich niepodległość uznała jedynie Rosja, a za nią Wenezuela, Nikaragua i Nauru. W rzeczywistości są to tereny okupowane przez wojska rosyjskie. Gruzińsko-rosyjskie negocjacje w kwestii członkostwa Rosji w WTO zostały wznowione w marcu i były prowadzone przy...
Petar Petrović
Bośnia w stanie stagnacji Eksperci zwracają uwagę na brak postępów w rozwoju demokracji i rządów prawa, na nieefektywną administrację i struktury rządowe. Gigantyczne bezrobocie (ok. 45 proc.), niskie zarobki (średnia płaca netto ok. 400 euro) i wycofanie się wielu zagranicznych inwestorów powodują, że dążenia nacjonalistyczne i separatystyczne są wciąż wyjątkowo silne. Powszechna korupcja i brak perspektyw dla młodego pokolenia dopełniają szarą rzeczywistość tego kraju. Politycy nie mają efektywnego pomysłu na zmianę stanu rzeczy, wprost przeciwnie, ich spory prowadzą do atrofii systemu politycznego. Chociaż wybory parlamentarne odbyły się 3 października 2010 r., to dopiero 17 marca br. zwycięskiemu ugrupowaniu Socjaldemokratycznej Partii Bośni i Hercegowiny (SDP) udało się...
Jacek Laskowski
Pomysł zorganizowania globalnego „dnia gniewu” był spektakularny. Stał się tematem mediów z całego świata, a głos w jego sprawie zabierali czołowi finansiści i politycy. Jeśli jednak chodzi o realną frekwencję, protesty były znacznie mniej udane, niż wynikałoby to z nadanego im rozgłosu. Najwięcej uczestników zgromadziły w kilku państwach europejskich, gdzie panuje najgłębsza recesja. W Portugalii demonstrowało kilkanaście tysięcy ludzi, we Włoszech 100–200 tys., w Hiszpanii pół miliona. Już jednak w bankrutującej Grecji, którą manifestacje wstrząsają od początku roku, tym razem na ulice wyszło tylko 5 tys. ludzi, a w przeżywającym falę strajków Izraelu – 1,5 tys. W liczniejszych demonstracjach w Nowym Jorku, Los Angeles, Brukseli i Londynie uczestniczyło po ok. 5 tys. ludzi, w całych...
Antoni Rybczyński
Przedterminowe wybory 17 września wygrała rosyjska partia Centrum Zgody (Saskaņas Centrs), ale to dwie łotewskie partie decydowały o kształcie koalicji. Partia byłego prezydenta Valdisa Zatlersa z góry wykluczyła rozmowy z „oligarchicznym” ZZS. Pozostawały więc do wyboru wrogie sobie Saskana i narodowo-konserwatywny Sojusz Narodowy. ZRP skłaniała się ku Rosjanom, zaś Vienotiba premiera Dombrovskisa – ku narodowcom. Po trzech tygodniach trudnych rozmów wybór padł na tych ostatnich. 10 października trzy łotewskie ugrupowania centroprawicowe zawarły porozumienie, niwecząc nadzieje Rosjan na przełamanie – po raz pierwszy po 1991 r. – ich izolacji. I gdy wydawało się, że wszystko już jasne, w przeddzień inauguracji Saeimy sześciu deputowanych wyszło z partii Zatlersa – koalicja straciła...
Krzysztof Głowacki
W Stanach Zjednoczonych nie mają wątpliwości – władze w Teheranie o wszystkim wiedziały. – Ten spisek został wymyślony, sponsorowany i kierowany z Iranu. Jest to rażące złamanie amerykańskiego i międzynarodowego prawa – stwierdził Eric Holder. Czy prokurator generalny ma rację? Wiele wskazuje na to, że tak. Po pierwsze, Quds bezpośrednio podlegają wielkiemu ajatollahowi Alemu Chamenei. Po drugie, Irańczycy nie mają czystych rąk. W 1980 r. teherańscy agenci zamordowali amerykańskiego przedstawiciela irańskiej diaspory antyislamskiej. W 1992 r. na celownik wzięto Niemcy i mieszkających tam czterech irańskich opozycjonistów. W tym samym czasie podłożono bombę pod ambasadę Izraela w Buenos Aires, w wyniku czego zginęło 29 osób. Dwa lata później w Argentynie zamordowano 85 Izraelczyków....
Teresa Wójcik
Wysoki wzrost ekonomiczny Chin, Brazylii i Indii napędzał globalne ożywienie gospodarcze, ratując świat przed głęboką recesją. Rynki tych krajów, zaliczane do wschodzących, wciąż jeszcze uważa się za obszary zdrowej gospodarki, niedławionej wysokim długiem publicznym. Ale wszystko wskazuje, że złe długi dopadły także te cztery kraje (zwane często wspólnym mianem BRIC). A złe długi to kierunek na krach. Zadłużenie publiczne Chin jest znacznie wyższe, niż szacuje oficjalnie Pekin. Stwierdziła to agencja ratingowa Moody’s na podstawie analizy raportu chińskiego państwowego biura obrachunkowego (odpowiednik NIK). Okazuje się, że długi władz lokalnych oprócz oficjalnie podanej kwoty sięgającej 10,7 bln juanów (1,66 bln dol.), są większe o dalsze 3,5 bln...
Krzysztof Głowacki
Bojkot Rosyjska opozycja wezwała obywateli do zignorowania grudniowych wyborów do Dumy Państwowej. Czy odezwa przyniesie spodziewane skutki? Bardzo wątpliwe, mimo że z badań Centrum Jurija Lewady wynika, iż ponad połowa Rosjan uważa zbliżające się wybory za fikcję demokracji. Na wszelki wypadek W związku z chorobą nowotworową prezydenta Wenezueli Rosja zabezpiecza swoje interesy. Gazprom uzyskał prawo do zagospodarowania złoża gazu Robalo w Zatoce Wenezuelskiej. Z kolei Rosnieft przejął roponośne pole Carabobo 2 w dorzeczu Orinoko. Delegalizacja komunistów Władze w Kazachstanie zawiesiły działalność Partii Komunistycznej. Powód? „Czyszczenie pola” przed wyborami parlamentarnymi. Więcej gazu Astana wraziła zgodę na zwiększenie przepustowości gazociągu Turkmenistan–...
Tomasz Mysłek
Grecja poczeka Ministrowie finansów 17 państw strefy euro postanowili, że Grecja musi poczekać dłużej, niż przewidywano, na kolejne dofinansowanie. Kwestia, czy Grecja otrzyma następną transzę pomocy (8 mld euro), zostanie rozstrzygnięta dopiero pod koniec października – poinformował premier Luksemburga i szef grupy euro, Jean-Claude Juncker. Ministrowie chcą zaczekać na raport ekspertów Europejskiego Banku Centralnego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji UE z przeprowadzanej przez nich od początku października kontroli finansów Grecji i stanu realizacji zaleconych reform i oszczędności. Kandydaci do UE 12 października Komisja UE zaleciła przyznanie Serbii statusu kandydata do członkostwa w Unii, ale nie określiła daty rozpoczęcia akcesyjnych negocjacji. Ich otwarcie...
Jacek Laskowski
Krwawy koniec manifestacji Do masakry doszło wieczorem, gdy pokojowy marsz dotarł pod siedzibę państwowej telewizji. Koptowie chcieli po raz kolejny zaprotestować przeciw propagandzie mediów, które ich zdaniem od miesięcy podsycają atmosferę nagonki i nienawiści wobec chrześcijan. W reakcji telewizja zaczęła nadawać apele do wojskowych władz o powstrzymanie zbierającego się pod budynkiem tłumu. Po przybyciu na miejsce wojska i policji doszło do gwałtownej strzelaniny i starć z użyciem kijów i kamieni. Według niektórych relacji do zamieszek włączyły się grupy islamistów, którzy zaatakowali chrześcijan. Zginęło 26 osób, w większości protestujących koptów, a ponad 200 zostało rannych. Wiele ofiar odniosło rany od kul. Odpowiedzialnością za masakrę władze obarczyły chrześcijańskich...
Krzysztof Głowacki
„Wsadzili mi pałkę elektryczną do ust. Poczułem straszliwy ból i straciłem przytomność. Kiedy się obudziłem, leżałem w kałuży krwi i odchodów. Wkrótce wypadły mi wszystkie zęby”. „W areszcie poddano nas wielogodzinnemu brutalnemu przesłuchaniu. Strażnicy powiedzieli, że jesteśmy kontrrewolucjonistkami, które usiłują oderwać Tybet od Chin. Śledczy bili nas żelaznymi rurami. Zawieszali za wykręcone ramiona. Miałam wrażenie, że wyrwą mi ręce”. „Kazano nam stać bez ruchu w palących promieniach słońca i bito, gdy upadałyśmy. Tygodniami byłam więziona w karcerze, ponieważ nie godziłam się z kłamstwami i karami moich oprawców”. „Przesłuchiwano mnie codziennie. Najgorsze było wbijanie bambusowych drzazg pod paznokcie. Do końca, aż wyszły u nasady. Zawsze ranili ten sam palec, który...
Antoni Rybczyński
Krok ku „Większej Europie” Unia Eurazjatycka ma powstać na bazie już istniejącego Związku Celnego Rosji, Kazachstanu i Białorusi. W styczniu zmieni się on we Wspólną Przestrzeń Ekonomiczną – z wolnym przepływem dóbr i usług. Członkowie UEA dzięki udziałowi w organizacji – zdominowanej przez Moskwę – mieliby też uzyskać lepszy dostęp do zachodnich technologii i inwestycji. Zachowując przy tym suwerenność polityczną, zapewnia Putin. Ale sowieckie Białoruś i Ukraina też miały to na papierze – zasiadały nawet w ONZ. Za propozycją rosyjską stoją motywy polityczne, a nie ekonomiczne. Bo Moskwa na takim projekcie finansowo straci – przynajmniej początkowo. Oferta rosyjska jest też silna słabością tego, co republikom postsowieckim proponuje UE. Do tego dochodzi gospodarczy kryzys w Unii....
Tomasz Mysłek
Nie myślą o euro 4 października premierzy Bułgarii Bojko Borisow i Czech Petr Neczas na wspólnej konferencji prasowej stwierdzili, że na razie w ogóle nie myślą o wstąpieniu ich państw do strefy euro. „Rządy Czech i Bułgarii z całą stanowczością odmawiają wyznaczenia daty akcesji do strefy euro, ponieważ dzisiaj nikt nie wie, dokąd zmierza ten projekt. A poza tym wszyscy widzimy, że unia walutowa zmienia się w unię transferową, a nawet w unię zadłużeniową” – powiedział premier Neczas. „Państwa Wspólnoty powinny wydawać tylko tyle, ile zarabiają, być może niektóre kraje euro powinny zmniejszyć wysokość swych emerytur do poziomu Bułgarii. Zapewniam, że w ciągu roku czy dwóch znacznie poprawiłoby to sytuację w Europie” – stwierdził premier Borisow.      ...
Jacek Laskowski
Powrót prezydenta Mająca trwać tylko kilka dni absencja prezydenta przeciągnęła się do trzech miesiący. Zaczęto więc spekulować, że Saleh znalazł się w saudyjskim szpitalu pod dyskretną kuratelą tamtejszego rządu, który nie życzy sobie jego powrotu. Pod nieobecność prezydenta Arabia Saudyjska i USA spróbowały bowiem po raz kolejny skłonić członków reżimu do podjęcia narodowego dialogu i podziału władzy z opozycją. Sprawujący tymczasowe rządy syn Saleha Ahmed i wiceprezydent al-Hadi uchylili się jednak od podejmowania wiążących decyzji. Przez całe lato opozycja kontynuowała wielotysięczne pokojowe protesty, które jednak ani o krok nie przybliżyły rozwiązania konfliktu. Nowe walki wybuchły pod koniec września, gdy wojsko otworzyło ogień do nieuzbrojonych demonstrantów w stolicy....
Krzysztof Głowacki
„Na całym świecie” Astana zacieśnia relacje z Pekinem. Kilka dni temu kazachski holding ds. zarządzania majątkiem państwowym Samruk-Kazyna porozumiał się co do strategicznych celów z chińską spółką inwestycyjną CITIC Group. Efekt? Wspólny fundusz inwestycyjny, którego celem jest „realizacja perspektywicznych projektów inwestycyjnych na całym świecie”. Priorytet Prezydent Rosji oświadczył, że nie zamierza oszczędzać na armii. „Nie możemy się obejść bez wydatków na obronę, wydatków godnych Federacji Rosyjskiej, a nie bananowej republiki, jakkolwiek byłoby to przykre dla budżetu” – zakomunikował Dmitrij Miedwiediew. Kara Od kiedy Ałła Pugaczowa ujęła się za Michaiłem Prochorowem (zdymisjonowanym liderem Słusznej Sprawy) w jego konflikcie z władzą, artystka znalazła się na...
Jacek Laskowski
Rosyjska gra na dwa fronty W ceremonii otwarcia oprócz irańskich dygnitarzy wzięli udział minister energetyki Rosji i szef Rosyjskiej Agencji Energii Atomowej, którzy pogratulowali Teheranowi sukcesu. Moskwa jest głównym międzynarodowym partnerem irańskiego programu atomowego. Bez jej pomocy uruchomienie elektrowni nie byłoby możliwe. Finalizacja projektu wpłynęła na poprawę relacji dyplomatycznych między Teheranem a Moskwą, napiętych w ostatnich miesiącach właśnie z powodu opóźnień prac w Buszerze. Pierwotnie elektrownia miała ruszyć już na początku roku. W październiku 2010 r. Iran zaczął wypełniać paliwem rdzeń jej reaktora. Jednakże w lutym musiał go opróżnić z powodu awarii. Wstrzymało to prace na kilka miesięcy. Przez pewien czas istniała nawet groźba, że trzeba będzie...
Krzysztof Głowacki
Nie wszystko jednak złoto, co się świeci. „Światowe zagłębie mózgów” ma również swoje bolączki. Najpoważniejszą z nich jest wysoki poziom korupcji. Poważna patologia O tym, jak istotna to kwestia, mogliśmy się niedawno przekonać. Anna Hazare, działacz społeczny, domagał się uchwalenia surowej ustawy antykorupcyjnej i powołania specjalnego prokuratora, przed którym nie będzie chronił parlamentarny ani sędziowski immunitet. Nie obeszło się bez przeszkód. Zanim parlament poparł pomysły społecznego samozwańca, Hazare trafił do więzienia. I pewnie by w nim pozostał, gdyby nie masowe wiece poparcia, do których doszło w Delhi, Bombaju, Kalkucie, Madrasie oraz Bengalurze. Hinduscy deputowani zobowiązali się rozpocząć krucjatę przeciw korupcji, czy to się jednak uda, zobaczymy. Wszak...
Antoni Rybczyński
Polowanie na Czeczenów Rosyjskie media natychmiast próbowały narzucić własną wersję wydarzeń – Czeczeni mieli paść ofiarą pobratymców. Sugerowano, że mężczyzn zabili czeczeńscy przeciwnicy islamistycznego skrzydła rebelii. Ofiary były bowiem związane z liderem Emiratu Kaukaskiego, Doku Umarowem. Musajew, który trafił do Stambułu 1,5 roku temu, ciężko ranny w walkach w górach Kaukazu, odgrywał ważną rolę w zdobywaniu pieniędzy dla rebelii. Ale wersja „czeczeńska” od początku budziła wątpliwości. Rzucało się w oczy doskonałe przygotowanie zamachu, choćby wybór czasu i miejsca. Napastnicy wiedzieli, że ofiary nie będą uzbrojone – do meczetu nie można wnosić broni. Zabójca strzelał z zimną krwią w jednej z najruchliwszych części Stambułu i mógł szybko zniknąć, korzystając z paniki tłumu...
Tomasz Mysłek
Za ochroną życia dzieci… Mieszkańcy Liechtensteinu większością 52 proc. sprzeciwili się w referendum w sprawie legalizacji aborcji. Od lat jest ona w tym katolickim kraju zakazana, a kara za zabicie poczętego dziecka wynosi do roku więzienia. Działacze proaborcyjni postulowali, aby przerwanie ciąży było legalne w jej pierwszych trzech miesiącach. Mimo nacisków władz Unii Europejskiej przeciwko jakiejkolwiek zmianie prawa w tej dziedzinie byli nie tylko panujący książę Alois, ale także rząd i parlament. …i karą śmierci dla morderców Z badania przeprowadzonego przez brytyjski instytut Angus Reid wynika, że 65 proc. ankietowanych Brytyjczyków chce przywrócenia kary śmierci dla morderców, a przeciwnych jej jest 28 proc. Jednocześnie 78 proc. życzy sobie, aby w tej sprawie, wbrew...
Antoni Rybczyński
Koniec bojkotu Cameron spotkał się 12 września także z Putinem. Za zamkniętymi drzwiami. Przez ostatnie cztery lata brytyjscy przywódcy unikali bezpośrednich spotkań z Putinem – po tym jak Moskwa odmówiła wydania byłego oficera FSB Andrieja Ługowoja, podejrzanego o zamordowanie Litwinienki. Ale tak naprawdę stosunki obu państw zaczęły się psuć wcześniej – od kiedy w 2003 r. Londyn dał azyl polityczny osobistemu wrogowi Putina, Bierezowskiemu. Ostatnim szefem rządu brytyjskiego, który gościł w Rosji, był Tony Blair – na szczycie G-8 w Petersburgu w lipcu 2006 r. Nowy rząd koalicji konserwatywno-liberalnej pod przywództwem Davida Camerona podjął w 2010 r. próby resetu. Brytyjski premier czterokrotnie spotkał się z prezydentem Miedwiediewem na różnych forach międzynarodowych. Został...
Jacek Laskowski
W kolejnych dniach operacje wojskowe objęły inne ośrodki opozycji: Homs, Deir ez-Zor, Latakię. Sierpień był najkrwawszym miesiącem od początku rewolucji. W sumie, według szacunkowych obliczeń instytucji międzynarodowych, w Syrii zginęło już ponad 2 tys. rebeliantów. Nieskuteczna dyplomacja Syryjski rząd zapłacił za to jednak wysoką cenę. Szczególnie pacyfikacja Hamy przypomniała zagranicy ponurą sławę rodziny Assadów. Fala krytyki spadła na reżim nie tylko ze strony Zachodu, ale też państw muzułmańskich, dotychczas popierających „stabilność” w Syrii. 8 sierpnia postępowanie Assada w publicznym wystąpieniu potępił król Arabii Saudyjskiej. Odwołał również swojego ambasadora z Damaszku. Za jego przykładem poszły Kuwejt i Bahrajn. Niezadowolenie z zaostrzenia represji wyraziły Liga...

Pages