Tomasz Kaczmarek

Tomasz Kaczmarek
Jest liczna grupa funkcjonariuszy, którzy rozpoczynają służbę po maturze – mają wówczas 19 lat. Po przepracowaniu owych 25 lat będą mieli 44 lata. Do emerytury zabraknie im 11 lat. Muszą więc pełnić służbę dalej. Za każdy rok służby przekraczającej staż 25 lat funkcjonariusz ma przyznawane 3 proc. podstawy, z której wylicza się emeryturę. To dość szczegółowe kwestie, ale proszę o wyrozumiałość – diabeł i w tym przypadku tkwi w szczegółach. Nietrudno obliczyć, że przez te 11 lat funkcjonariusz wypracuje dodatkowo 33 proc. podstawy. Jego emerytura powinna wówczas osiągnąć poziom 93 proc. średniej pensji z ostatnich trzech lat – wypracowanie stażu 25 lat daje brakujące w tym rachunku 60 proc. Tak byłoby uczciwie – jednak pomysłodawca tych zmian nie chce, by było uczciwie, zatem zapisuje w...