Monika Andruszewska

Wejścia do pustego poddonieckiego hangaru pilnuje pluszowy kucyk z hełmem na głowie. – Czołgiści to taka zmechanizowana kawaleria – śmieje się dwudziestokilkuletni szatyn o orlim nosie. To Sołdatow, dowódca stacjonującego tu plutonu. – Zostawiliśmy konika, bo wcześniej mieszkały tu zwierzęta. Ot, taką rezydencję nam dali w zamian za rok walki za ojczyznę Zrujnowany budynek, z którego został tylko szkielet, przed wojną faktycznie był farmą. Teraz jest pozycją, gdzie od dziewięciu miesięcy stacjonuje oddział 93. Brygady Zmechanizowanej. Jeden z tych, które wcześniej walczyły w obronie donieckiego lotniska. Ci żołnierze doczekali się już w świadomości Ukraińców własnej legendy. Lotniska bronili tak skutecznie, że Rosjanie nie mogli uwierzyć, iż po drugiej stronie walczą ludzie. „To muszą...
Dawid Wildstein
Piski to zachodnie przedmieścia Doniecka. Położone są niedaleko lotniska, o które jeszcze nie tak dawno toczyła się jedna z największych bitew wojny ukraińsko-rosyjskiej. Dziś to w tej miejscowości przebiega front. Przyjechaliśmy tam zobaczyć, jak wygląda tak opiewany przez zachodnie media i polityków „rozejm”, który wywalczyli Merkel i Hollande w Mińsku Jedziemy rozklekotaną terenówką, w której wysiadło ogrzewanie. Jest bardzo zimno. Wilgoć z naszych oddechów skrapla się, a następnie zamarza na wewnętrznych stronach szyb. Towarzyszą nam żołnierze stacjonującego tam batalionu ochotniczego. Im bliżej Pisków, tym bardziej są podnieceni. Za oknami zaczynają pojawiać się obrazy zniszczeń wojennych. Spalone domy, leje po bombach, wrak czołgu na drodze... Dżoni, jeden z ochotników, cieszy...