Zawodowi kłamcy

Dodano: 20/10/2026 - Nr 43 z 21 października 2026

To, co zobaczyliśmy w rządowych mediach przy okazji protestu pod Trybunałem Konstytucyjnym, a szczególnie przy okazji zatrzymania jednego z organizatorów namiotowego miasteczka, przypomina najgorsze czasy komuny. Spokojnie idący do siedziby Stowarzyszenia Wolnego Słowa uczestnik demonstracji został zatrzymany przez policyjny patrol podobno w celu wylegitymowania. Skrajnie nieprofesjonalne zachowanie policjantki sprowokowało jego ucieczkę do budynku SWS. Ucieczka czy odmowa wylegitymowania się mogą być kwalifikowane co najwyżej jako wykroczenie. Mimo to policja bez nakazu wkroczyła na teren Stowarzyszenia – wolno podejmować takie działania, ale tylko przy ściganiu przestępcy – powaliła go na ziemię, wytłukła szybę, a samego zatrzymanego poturbowano na tyle mocno, że stracił przytomność.

Policjantka miotająca niecenzuralne słowa groziła też kobietom znajdującym się w siedzibie SWS.

Pana Piotra potraktowano jak kogoś, kto jest wyjątkowo niebezpiecznym przestępcą:

     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze