Problem z Tuckerem Carlsonem

Dodano: 13/10/2026 - Nr 42 z 14 października 2026

„Twierdzenie, że Hitler po prostu, ot tak, wkroczył do Polski, jest kłamstwem, a wszyscy w nie wierzą, ponieważ nie znają rzeczywistych faktów” – stwierdził Tucker Carlson w niedawnej głośnej rozmowie z brytyjskim konserwatystą Jacobem Reesem-Moggiem. Od usprawiedliwiania tyranów, przez alternatywne wizje historii, po obwinianie za wszystko zachodnich „podżegaczy wojennych” – Carlson jest symbolem niepokojącego kierunku, w którym zmierza nie tylko amerykańska prawica.

Kogo to właściwie obchodzi?” – stwierdził Tucker, gdy Rees-Mogg zauważył, że gdyby Wielka Brytania nie podjęła walki z nazistami, dzisiejsi Brytyjczycy mówiliby po niemiecku. Wywiad nie był wyjątkowy, w tym sensie, że takie szalone twierdzenia pojawiały się już w jego programie wcześniej i często. Różnica polegała na tym, że tym razem rozmówca Carlsona stawił opór. Dlatego mieszanka selektywnego podejścia do faktów i ogromnych generalizacji sprawia wrażenie karykatury debaty. Gdy Carlson powtarza wielokrotnie

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze