Nie chcesz państwa na niby – głosuj na PiS

Zniszczenie w czasie pokoju jednego z głównych mostów w stolicy europejskiego państwa jest wydarzeniem bez precedensu. Istnieje wiele znaków zapytania wokół tego zdarzenia, począwszy od pierwszego meldunku o dymie i ogniu na środku mostu, poprzez długi czas przystępowania do akcji gaśniczej, a skończywszy na pytaniu o sposób gaszenia

Do pożaru doszło w okresie remontu, gdy usunięto azbestową otulinę, zanim został na nowo zabezpieczony. Dziwne. W efekcie pożaru most nie nadaje się do użytku.
Z kolei w piątek na Moście Gdańskim zauważono dym – okazało się, że to jakiś bezdomny pod mostem wypalał kable. To, że motorniczy poczuł dym, nie znaczy, że następnym
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: