Nowoczesna poezja religijna

Filip RdEsiński \ Co dzieje się w kulturze

Z dr. hab. Jerzym Kaczmarkiem, socjologiem i poetą, autorem tomiku poezji, rozmawia Filip Rdesiński Czy zgodziłby się Pan z nazwaniem swojej poezji metafizyczną bądź religijną? Myślę, że każda prawdziwa poezja jest metafizyczna, wykraczająca poza tu i teraz, poruszająca i przenikająca do głębi, nawet gdy mówi o rzeczach pozornie prostych i oczywistych. Nawet gdy mówi o codzienności, ale odkrywa w niej pokłady tego, co się jej wymyka. W tym znaczeniu moje wiersze są metafizyczne. I są też religijne, ponieważ dotykają spraw ostatecznych. Wiele z tych utworów zresztą ma wprost odniesienia religijne – np. „Modlitwa mistyczna”, „Na śmierć św. Teresy z Lisieux” czy „Peregrinatio pro Christi amore”.  W Pana tomiku pojawiają się zarówno wiersze, jak i proza poetycka. Skąd ta różnorodność? Tak po prostu wyszło, taki miałem materiał, który jest wewnętrznie spójny. Obie te formy przecież nie wykluczają się, wręcz przeciwnie, bardzo dobrze się
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze