Zasadzka na piromana

Adwokat dziennikarza długo nie mógł uzyskać informacji, za co dokładnie zatrzymano jego klienta. W tym czasie na komisariat przybyło wielu dziennikarzy „GP”, w tym redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz, przedstawiciele klubów „GP” oraz poseł PiS Stanisław Pięta. Ok. godz. 22.30 do solidaryzujących się z zatrzymanym dziennikarzem dołączyli Zofia i Zbigniew Romaszewscy. Po godz. 23 obrońcy Filipa Rdesińskiego całkowicie opanowali komisariat (przybyło wielu czuwających przy krzyżu przed Pałacem Prezydenckim) wielokrotnie wznoszono okrzyk „Uwolnić Filipa!”.
[pozostało do przeczytania 24% tekstu]
Dostęp do artykułów: