Moje spotkania z Księdzem Prymasem

Otwarcie Ksiądz Prymas mówił też, że rozumie, iż tak w życiu jest – przychodzi po prostu czas odejścia. I że jest to zupełnie normalne, że doczesna egzystencja się kończy. – Uważam, że swoje zadanie na ziemi już wykonałem, właściwie wypełniłem już swoje życie – podkreślał.

Był spokojny. Pełen wiary, że „jest Boże światło i że ono jest większe od ciemności. To mi pomaga czuć się bezpiecznie” – zaznaczał już nieco cichszym, ale wciąż pewnym głosem. W czasie tego spotkania pytałam Księdza Kardynała, jak może być w Niebie. Tłumaczył mi, że tam otwiera się już przed człowiekiem zupełnie inna perspektywa. Że wstępujemy wówczas do kraju, w którym się będzie mówiło innym językiem, w
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: