Pakt Merkel–Putin

OPINIE [Baltic Pipe, Nord Stream 2, sabotaż]

W świecie wielkich projektów energetycznych nie ma przypadków. To obszar zderzania się twardych interesów. W poniedziałek 31 maja Duńczycy nagle zablokowali na swoim terytorium budowę Baltic Pipe, strategicznego projektu dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i całego Trójmorza. Jego istotą jest zabezpieczenie tych państw przed energetycznym dyktatem ze strony Rosji i Niemiec. Dokładnie cztery dni później, 4 czerwca w Petersburgu, Władimir Putin publicznie ogłosił zakończenie pierwszej nitki gazociągu Nord Stream 2 (NS2), projektu, który jest symbolem wzmocnienia osi Berlin–Moskwa.

W istocie NS2 to polityczne przedsięwzięcie, które ma przebudować geopolitykę regionu i – poprzez dyktat energetyczny – ma pozwolić na gospodarczą i polityczną jego kontrolę przez Rosję i Niemcy. Ma więc przesądzić o nowym podziale Europy. Zanim zostanie oddany do eksploatacji, mogą upłynąć długie miesiące, ale natychmiast po domknięciu pierwszej nitki Putin użył go jako

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze