Nadzieja na wspólny głos w obliczu zagrożeń. Czas na nową politykę NATO

OBRONNOŚĆ [SZCZYT NATO, BEZPIECZEŃSTWO, POLITYKA]

Nie minęły nawet dwa lata od poprzedniego szczytu NATO, a mapa wyzwań dla bezpieczeństwa powiększyła się o kilka punktów zapalnych. Problemem państw członkowskich jest jednak różna ocena tych zagrożeń. Korzysta na tym głównie Rosja, której działania powinny spotkać się ze zdecydowaną reakcją Zachodu. Sojusz Północnoatlantycki musi zrewidować strategię współpracy politycznej w ramach istniejących wyzwań. Tylko w takim wypadku tegoroczny szczyt NATO będzie można zaliczyć do udanych.

Pisząc ten tekst, nie znam konkluzji ze spotkania w Kwaterze Głównej w Brukseli, które odbyło się 14 czerwca. Trudno jednak oczekiwać, by tegoroczny szczyt NATO przyniósł rozwiązania na miarę tych sprzed pięciu lat, gdy w Warszawie zdecydowano o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu na niespotykaną wcześniej skalę. Tegoroczne spotkanie odbyło się w warunkach trwającej pandemii, a najpotężniejsze państwo organizacji spod znaku róży wiatrów reprezentował nowy prezydent. Część krajów

     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze