Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. 

Wszystko dla zwycięstwa
W piękny sposób uczciła niedawny Dzień Zwycięstwa 11-letnia Karolina Czernych z Jekaterynburga. Słuchając pieśni wojskowych, stała przez godzinę i siedemnaście minut boso na desce z gwoździami. „Stanie na gwoździach wymaga męstwa i pomyślałam, że to godny rekord upamiętniający moich dziadków i pradziadków, którzy bohatersko walczyli na frontach II wojny światowej” – tłumaczy swój niezwykły wyczyn mała patriotka.

Alleluja i do przodu?
Protojerej Dimitrij Smirnow, szef Patriarszej Komisji ds. Rodziny działającej przy Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, uznał za „wspaniały wynalazek” broń jądrową. Przekonywał też, że to „pokojowa broń” i rosyjscy duchowni powinni ją bez oporów święcić. Żeby było ciekawiej, duchowny opowiedział to wszystko dziennikarzom japońskiej gazety „Tokyo Shimbun”.

Dura lex, sed lex
W Krasnojarsku ujęto przestępcę, który wcześniej napadł na dwie młode dziewczyny, ukradł im telefony i biżuterię, następnie dopuścił się wobec 17- i 18-latki czynów o charakterze seksualnym i zbiegł. Teraz stanie przed sądem, a dodatkowo zostanie ukarany za złamanie przepisów dotyczących samoizolacji. Za naruszenie reguł samoizolacji odpowiedzą też jego ofiary, ponieważ w związku z wprowadzonymi ograniczeniami nie powinny (podobnie jak podejrzany) przebywać w miejscu przestępstwa.

Uwaga, Covid-dysydenci!
W obwodzie briańskim przeciwnik kwarantanny zabił zwolennika wprowadzenia obostrzeń podczas pandemii. Obaj panowie spotkali się w garażu ofiary, gdzie zażywali wspólnie tradycyjny środek do dezynfekcji wewnętrznej. Gospodarz odnosił się przy tym do zagrożenia pandemią nad wyraz poważnie i pochwalał wprowadzone ograniczenia...
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: