Z kuchni i kapitańskiego kambuza. Przepisy – marynarskiej od pokoleń – rodziny Wioli i Łukasza Warmijaków, małżeństwa z 28-letnim stażem i czwórką dzieci 

Koronawirus [Vademecum]

Kapitan potrawami podnosi na duchu załogę, z którą pływa. W domu stery w kuchni dzierży Wiola, a spod ręki ich córki Marty wychodzą przepiękne torty i pyszne słodkości. Można je zobaczyć na stronie https://www.facebook.com/martowniamarty/  Prosty chleb na zakwasie   Staram się wykorzystać swoje zamiłowanie do gotowania, w szczególności do wypieków, aby urozmaicić załodze posiłki, aby mieli chociaż tę malutką, prostą radość ze świeżego chleba, bułek, ciast. Kucharz jest jeden (cała załoga to 23 osoby), a musi prowadzić praktycznie dwie kuchnie, i to bardzo odległe kulturowo: dla załogi szeregowej – Filipińczyków i dla oficerów – Europejczyków. Dlatego przydaje mu się trochę pomocy z mojej strony. Przy okazji gotując, odpoczywam psychicznie, to takie hobby, które mam od lat. A pieczenie chleba to już sprawa tradycji. W domu rodziców zawsze czeka na nas domowy chleb. Pieczcie swój chleb! To jest proste! To jest zdrowe! Nie potrzeba nawet drożdży,
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze