Jak poseł PO utorował karierę esbekowi. W PRL ścigał opozycję, za PO-PSL rządził w CBŚ

Dodano: 25/09/2018 - Nr 39 z 26 września 2018

KRAJ [Esbeckie emerytury, PO]

Robert Tyszkiewicz – dziś szef struktur PO na Podlasiu – w 1990 roku wstawił się za porucznikiem SB rozpracowującym na Podlasiu opozycję. Dzięki jego pozytywnej opinii esbek trafił do pracy w policji, robiąc potem karierę w Centralnym Biurze Śledczym – ustaliła „Gazeta Polska”. To historia, która przez ostatnie 28 lat nie ujrzała światła dziennego. W 1990 roku porucznik SB Andrzej Kurek rozpracowujący opozycję na Podlasiu został negatywnie zweryfikowany przez Wojewódzką Komisję Kwalifikacyjną w Białymstoku. Mimo to w III RP przez 16 lat służył w policji. Jak to możliwe? Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że w sierpniu 1990 roku za Kurkiem wstawił się wówczas niespełna 30-letni opozycjonista Robert Tyszkiewicz. Dziś to jeden z najbardziej wpływowych ludzi PO, szef podlaskich struktur tej partii. Dzięki jego pozytywnej opinii Centralna Komisja Kwalifikacyjna w Warszawie uchyliła negatywną decyzję w sprawie Kurka. Esbek wstąpił więc do policji. Jego kariera
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze