Kolejna Wiosna Wolnych Narodów

Wielki Wyjazd na Węgry [Dlaczego jedziemy?]

Kiedy w marcu 2012 r. pierwszy raz wyjeżdżaliśmy na Węgry, sytuacja polityczna w Polsce była diametralnie inna od obecnej. Rok 2012 – szczytowy okres rządów Platformy Obywatelskiej. W przededniu Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej i w czasie „polskiej prezydencji w Unii Europejskiej”, które władze w Warszawie wykorzystywały propagandowo jako „dziejowy sukces” i spełnienie snów o potędze. Było to także kilka miesięcy po tym, gdy Jarosław Kaczyński komentując przegrane wybory parlamentarne, powiedział: „Jeszcze będziemy mieli w Warszawie Budapeszt”. Ciosani złośliwościami ze strony mainstreamowych mediów, że oto „nie mogąc znieść sytuacji w Polsce, wynosimy się nad Dunaj”, istotnie pojechaliśmy. I, jak się okazało, odetchnąć węgierską wiosną, która natchnęła tysiące Polaków do organicznej
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze