Cel: zniszczyć zaufanie do państwa. Czyje interesy naruszył Antoni Macierewicz?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości od 2015 r. jest obiektem nagonki, prowadzonej na niespotykaną dotąd skalę. Zagrożenie jest tym większe, że w ostatnim czasie armaty propagandowe wzięły na cel instytucje tworzące system bezpieczeństwa państwa.

Fakt ten nie powinien dziwić. Obecna ekipa rządząca od 2015 r. rozbija skostniały postkomunistyczny układ medialno-polityczno-biznesowy, który został zainstalowany w Polsce w okresie tzw. transformacji ustrojowej. Ale wpływy ludzi z tego układu wciąż są bardzo szerokie. Chodzi przede wszystkim o polityków, biznesmenów i byłych funkcjonariuszy służb specjalnych. Swoje interesy nad Wisłą mają także inne państwa i zagraniczne korporacje. Wygrana wyborcza prawicy z 2015 r. stanowi radykalną cezurę w ich dotychczasowym funkcjonowaniu w Polsce.

Furia elit III RP
Skoro brakuje innych instrumentów prowadzenia walki z obozem patriotycznym, trzeba sięgnąć po starą, sprawdzoną propagandę. Media sprzyjające elitom III RP (wiele z nich znajduje się w rękach kapitału zagranicznego) z furią reagują na każdą próbę wprowadzenia przez rząd koniecznych reform.
W ostatnich tygodniach obserwujemy coś więcej niż zwykłą nagonkę antyrządową. Armaty propagandowe wymierzono w instytucje kluczowe dla bezpieczeństwa państwa. Umysły Polaków stały się poligonem, na którym rozgrywana jest brutalna wojna informacyjna. Kto ją inspiruje? Odpowiedzi trzeba szukać w rozerwanej sieci wewnętrznych i międzynarodowych interesów.

Polacy, bójcie się!
Chodzi o to, żeby Polacy nie czuli się bezpiecznie we własnym państwie, żeby się bali, ponieważ życie w ciągłym strachu paraliżuje, zniewala. Jak to osiągnąć? Trzeba zniszczyć zaufanie do instytucji bezpieczeństwa, trzeba zohydzić resort obrony, wojsko, służby mundurowe, ośmieszyć i zdyskredytować każdą reformę.
Najlepszym przykładem jest szef MON Antoni Macierewicz. Od 2015 r. media torpedują najważniejsze...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: