Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. 

Za czołg – trzy lata w zawiasach

Taki wyrok usłyszał moskwianin, który za 20 tys. euro kupił na Łotwie czołg T-34 i nielegalnie usiłował wwieźć go do Kazachstanu, gdzie znalazł kupca chętnego zapłacić 230 tys. euro. Handlarza zgubiła chciwość, bo chociaż zarejestrował w Rosji czołg jako zabytek, to nie chciał zapłacić cła na jego wywóz z kraju. Czołg, który próbował przemycić do Kazachstanu pociągiem, zatrzymano i skonfiskowano.

Czas obuć łapcie?
W ostatnich dwóch latach poziom użytkowania butów przez Rosjan odpowiadał poziomowi zużycia fizycznego – takiego ezopowego języka użyli specjaliści, opisując ten segment rynku. Co to oznacza? – Rosjanie donaszają obuwie sprzed kryzysu, a kto nie zdążył kupić butów w lepszych czasach, robi to dopiero wtedy, kiedy stara para zedrze się do dziur – wyjaśnia rządowa „Rossijskaja Gazieta”.

Podejrzana dobroć
Zamieszkały w Struninie w obwodzie władimirskim Ormianin Mamud Szawerszian rozdaje w swoim sklepie chleb. Każdemu potrzebującemu wydaje miesięcznie 10 talonów uprawniających do wzięcia za darmo po bochenku białego i połowie bochenka ciemnego pieczywa. Klienci w odpowiedzi... piszą na niego skargi do prokuratury i administracji prezydenta. Są przekonani, że to pomoc od Putina, której znaczną część chytry Ormianin ukrywa.

A gdzie duma i patriotyzm?
Spada zainteresowanie rosyjskich turystów kurortami Krymu – alarmują biura podróży. W porównaniu z ub.r. liczba rezerwacji zmniejszyła się niemal dwukrotnie. Powód to hotelowa drożyzna – zwłaszcza w obiektach 3- i 4-gwiazdkowych oraz brak usługi all inclusive. Turystów odbiera Turcja, która aktualnie znów jest uznawana za przyjaciela i wolno już do niej latać.

Pij mleko, będziesz wielki...
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: