Nr 33 z 17 sierpnia 2011

Grzegorz Wierzchołowski
155 pytań bez odpowiedzi Na str. 13 uwag polscy specjaliści zwracają się do Rosjan o przekazanie „ustaleń, jaki był cel przebywania tak wielu osób na stanowisku dowodzenia dnia 10 kwietnia 2010 r. w godzinach 8.40 do 10.43”. Jest też odpowiedź: „Strona rosyjska nie wyjaśniła”. Jak zauważają polscy eksperci, zgodnie z zapisem nagrań (szpula nr 9 kanał 4) płk Krasnokutskij brał czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej. Na str. 112 „Uwag” czytamy: „KL (kontroler lotów) po raz kolejny sugeruje odesłanie samolotu Tu-154M na lotnisko zapasowe (w tym czasie widzialność wynosiła 200 m). Płk Krasnokutskij jednoznacznym rozkazem »Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy« urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe. Informacja o tym, że...
Po mszy św. ruszył Marsz Pamięci, w którym udział wzięło ok. 3 tys. osób. Na jego czele szli harcerze i zuchy z ZHR oraz harcerze z kanadyjskiej Polonii. Marsz przeszedł pod Pałac Prezydencki, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze. Na czele Marszu Pamięci niesiono transparent „Smoleńsk – pamiętamy!”. Były też hasła „Boże mój, a gdzie jest moja duma”, „Mord katyński 1940, Mord smoleński 2010”, „Wybory 2011. Polska dumna czy sPOniewierana?” oraz tabliczka w języku angielskim z pytaniem, dlaczego Rosjanie wciąż trzymają czarne skrzynki. Przed Pałacem były również napisy „Żądamy zwrotu Krzyża Pamięci”, „Czekamy na prawdę o Smoleńsku”. Na chodniku przed ogrodzeniem Pałacu Prezydenckiego jeszcze przed Marszem położono kwiaty i zapłonęły białe i czerwone znicze ustawione w kilkumetrowy krzyż...
Dorota Kania
Ważną rolę w obsłudze prawnej Samoobrony odgrywała kancelaria prawna Ryszarda Kucińskiego, który zmarł 26 mają br. W poprzednim numerze „Gazety Polskiej” pisaliśmy o tym, że Kuciński był zaufanym prawnikiem Andrzeja Leppera – w jego kancelarii pracowały córki szefa Samoobrony oraz Konstantego Malejczyka. Janusz Maksymiuk do dziś ma doskonałe kontakty z funkcjonariuszami wojskowych służb specjalnych. Nie ma w tym nic dziwnego – w latach 90. zasiadał w radzie fundacji Pro Civili. Założona w 1994 r. przez dwóch obywateli austriackich fundacja była faktycznie przykrywką do nielegalnych operacji finansowych WSI. Jedną z takich transakcji było zaangażowanie fundacji w handel dyskietką z programem Axis. W rzeczywistości program nigdy nie istniał, a operacje finansowe służyły do...

Pages