Nr 15 z 13 kwietnia 2011

Ryszard Czarnecki
Naturalnie wolałbym, żeby Europa nie przegrywała rywalizacji ekonomicznej z Ameryką i Azją, ponieważ tak byłoby lepiej dla mojej ojczyzny, przede wszystkim bowiem obchodzą mnie losy i pomyślność mojej nacji – Polaków. A więc jak słyszę „eurospeak”, czyli euronowomowę o „europejskiej tożsamości”, o byciu Europejczykiem, to śmieję się z tego bełkotu, ale jednocześnie szlag mnie trafia, bo wiem, że to wszystko z moich (naszych) pieniędzy. Jednak w Parlamencie Europejskim udało się wreszcie ustalić, co to jest „European Identity”. Otóż niedawno w wewnętrznej skrzynce na listy znalazłem biało-niebieskie pastylki wyprodukowane przez znaną firmę (oczywiście mieszczącą się w Europie), kojarzoną na rynku ze słodyczami dla dzieci. Owe drażetki (zapewne przypadkowo w kolorach flagi Finlandii) na...
Tomasz Mysłek
Nazajutrz po wyborach niemiecka prasa drukowała tytuły: „Triumf Zielonych”, „Katastrofa dla rządzącej koalicji”, „Dramatyczny przełom” itp. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” stwierdził w komentarzu, że CDU, a przede wszystkim FDP, „upadły głęboko”. „Badenia-Wirtembergia, którą zarówno CDU, jak i FDP uważały za swój bastion, posłała obie rządzące partie do opozycji. To szok”. Ten opiniotwórczy dziennik pisał, że konsekwencje tego wstrząsu zachwieją też rządową koalicją w Berlinie, a „dotyczy to przede wszystkim słabej FDP”. Wyborcy chadeków i liberałów „stracili orientację” po niedawnych zaskakujących posunięciach rządu Merkel, dotyczących m.in. energetyki atomowej i pilnego zamykania najstarszych, choć jeszcze bardzo sprawnych i wydajnych elektrowni, czy odmowy udziału RFN w wojnie w Libii...
Piotr Ferenc-Chudy
Jeszcze wcześniej, bo po pogrzebie wspomnianej piątki zamordowanych Polaków podczas manifestacji patriotycznej, Kościół katolicki wprowadził żałobę narodową. Arcybiskup warszawski i prymas Królestwa Kongresowego Antoni Fijałkowski nakazywał: „Wszystkie części odwiecznej Polski przywdziewają na czas nieograniczony przyzwoitą żałobę. – Kobiety tylko w dzień ślubu białą suknię”. Żałobne stroje założyli niemal wszyscy, dotyczyło to nawet dzieci i… lalek, a także innych zabawek, którym szyto czarne ubranka. Kronikarze wspominają, iż wiosną lub latem w Ogrodzie Saskim nie sposób było spotkać Polaka ubranego inaczej niż w czerni lub szarości. Do strojów dodawano też żałobną lub patriotyczną biżuterię. Wywoływało to wściekłość rosyjskich władz, które postanowiły drogą represji administracyjnych...
Aleksander Ścios
„Czy zapomniałeś o tym, że człowiek ceni sobie więcej spokój, nawet śmierć, niż swobodę wyboru w poznawaniu dobra i zła? Nie ma dlań nic bardziej kuszącego, pociągającego niż wolność sumienia, ale nie ma też nic tak męczącego, trudnego jak ona” – przypominał Dostojewski w „Braciach Karamazow”. Rozpoczęta natychmiast po 10 kwietnia warszawsko-moskiewska kampania dezinformacji ujawniała też prawdziwą pozycję rządu Donalda Tuska – jako wspólnika i zakładnika kłamstwa smoleńskiego. Ponieważ koncepcja istnienia Platformy opiera się na walce z PiS-em i nienawiści do braci Kaczyńskich, a wszystkie działania polityczne służą niszczeniu idei silnego państwa – czy Rosja mogła nie wykorzystać tej sytuacji? Na czym płk Putin mógł oprzeć plan podboju III RP, jeśli nie na grze antypisowską...
Magdalena Michalska
Do tych nielicznych środowisk, w których można było głosić prawdę na temat przebiegu katastrofy, zaliczają się nieliczni dziennikarze codziennie dążący do wyjaśnienia wszystkich okoliczności katastrofy. Znajdują się oni m.in. w Strefie Wolnego Słowa, którą tworzy „Gazeta Polska” z redaktorem naczelnym Tomaszem Sakiewiczem. Chciałam mu podziękować, ponieważ to właśnie on znalazł środki, by mógł powstać ten film. Jest jeszcze jedna bardzo ważna osoba ze Strefy Wolnego Słowa – pani redaktor naczelna „Nowego Państwa”, Katarzyna Gójska-Hejke, która z codzienną determinacją i bez oczekiwania na poklask dąży do wyjaśnienia pełnej prawdy. Była dobrym duchem tego projektu. Bez niej tego filmu by nie było. Bez niej i bez Rafała Dzięciołowskiego, który wspierał mnie w docieraniu do świadków, a także...

Pages